W niedzielę nad ranem tomaszowscy policjanci otrzymali zgłoszenie od mieszkanki gminy Tarnawatka, z którego wynikało, że jej 24-letni brat nie wrócił do domu po sobotnim spotkaniu ze znajomymi.
Mundurowi ustalili, że młody mężczyzna około godziny 2 nad ranem został odwieziony przez znajomych bezpośrednio pod dom. 24-latek wysiadł z samochodu i udał się w kierunku posesji, a jego znajomi odjechali. Mężczyzna nie dotarł jednak do domu.
Służby przeszukały teren posesji, a także okoliczne pustostany. Z uwagi na to, że w niedalekiej odległości od jego miejsca zamieszkania znajduje się zbiornik wodny, sprawdzono również ten obiekt. Niestety tam natrafiono na ciało 24-latka.
Pomimo podjętej reanimacji, życia mężczyzny nie udało się uratować. Wstępne ustalenia wskazują, że mężczyzna mógł znajdować się pod wpływem alkoholu, co wykaże zarządzona przez prokuratora sekcja zwłok. Szczegółowe okoliczności tego nieszczęśliwego zdarzenia wyjaśni prowadzone śledztwo.
(fot. lublin112.pl\ilustracyjne)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ta resuscytacja która była prowadzona to w jakim m celu? Myślę że nawet była już niewskazana.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Każdemu zdarzy się „nawalić” i dlatego ludzie odprowadzajcie takich do domu. Niech ktoś go odbierze. Bo sami widzicie, że nieświadomie „pomogli” chłopakowi umrzeć. To nie jest pierwszy przypadek. Wielu tak głupio żegna się z życiem. I wcale nie muszą to być jacyś zawsze zapici menele.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo jak by miał kapok to by nie utonął.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przez analogię z naśmiewania się z ofiar wypadków drogowych po podwyższeniu wysokości mandatów drogowych, tu można by napisać, że ofiara zapiła się i w konsekwencji utopiła (jeżeli tak było) przez obowiązujące przepisy przeciwdziałania pijaństwu i akcyzę na alkohol.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I jeszcze jedną znalazłem.
Tak jak wielu pisze o zasadności stosowanie kamizelek odblaskowych (niekiedy jest to nakazane), tak tutaj ktoś powinien napisać o kamizelkach ratujących przed utonięciem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podobna sytuacja była parę lat temu w Lubartowie. Chłopaka odwieźli niedaleko domu, niestety do niego nie dotarł. Znaleźli go chyba za 3 dni później jakiś kawałek za domem w jakimś rowie. Nie mógł wyjść i zamarzł.