Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Sadurki: Mechanik wyjechał na jazdę próbną. Staranował zaparkowane auta, jedno spłonęło

Dzisiaj przed południem pod Nałęczowem miało miejsce nietypowe zdarzenie. Kierowca citroena staranował trzy zaparkowane auta. Wcześniej jego pojazd się zapalił.

Do zdarzenia doszło w środę około godziny 10:30 w miejscowości Sadurki w gminie Nałęczów. W znajdującym się tam zakładzie zajmującym się mechaniką pojazdową, naprawiano citroena C5. Po zakończonej przy nim pracy, jeden z mechaników postanowił przetestować pojazd. Gdy na lokalnej drodze rozpędził auto, nagle doszło w nim do pożaru.

Kierowca w wyniku tego stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze i staranował trzy zaparkowane naprzeciwko szkoły samochody osobowe. W zdarzeniu mniej ucierpiały także cztery inne pojazdy. Na miejscu interweniowała straż pożarna i policja. Strażacy ugasili auto i zapobiegli rozprzestrzenieniu się ognia na pozostałe pojazdy.

– Początkowo otrzymaliśmy informację, że kierowca tuż po zdarzeniu uciekł z miejsca zdarzenia, jednak okazało się, że pobiegł do pobliskiego warsztatu po gaśnicę. Mężczyzna był trzeźwy, kierował należącym do klienta pojazdem. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał – wyjaśniał nam kom. Marcin Koper z Komendy Powiatowej Policji w Puławach.

(fot. lublin112)
2015-10-14 14:20:34

35 komentarzy

  1. X
    Odpowiedz

    He , pare razy wozilem do niego auta zawsze dobrze wszystko bylo zrobione

  2. chelo
    Odpowiedz

    mechanik jest naprawde bardzo dobry, i nie moge powiedziec zlego slowa na temat jego pracy. Na citroenach zna sie jak malo kto a naprawial mi nowa C5 gdzie inni rozkladali rece. Wiec nie wierze ze to z jego winy…

  3. Krezus
    Odpowiedz

    To są Sadurki, tam się dzieją różne cuda.

  4. ...
    Odpowiedz

    Świadkowie mówią że jechał „jak pochodnia” po czym uderzył w samochody.

  5. Paweł
    Odpowiedz

    A może to co mówi mechanik to bajka, najpierw jechał z dużą prędkością, wpadł w poślizg porozbijał auta a na koniec w wyniku uszkodzeń pod maską wybuchł pożar. Chłop se wymyślił usprawiedliwienie i myśli, że ktoś uwierzy. Jakby jechał nawet z 70 to by zdołał się bezpiecznie zatrzymać, a hamulce to puściły ale chyba mechaniorowi w mózgu.

    1. ;)
      Odpowiedz

      mechanik pojechał na jazdę próbną i jakieś 100m przed górką się zapalił, więc to nie było tak że on najpierw uderzył a następnie się zapalił..

    2. Jasne
      Odpowiedz

      A byłeś tam człowieku żeby to oceniać? Nie mierz każdego swoją miarką ekspercie.

  6. gość
    Odpowiedz

    Niezła rozpierducha , test auta należy uznać za udany

  7. taaa
    Odpowiedz

    Mechanik b.dobry jak i zakład…

    A że trafił się Citroen z wadliwą instalacją elektryczną to nawet Francuzi by nic nie zrobili… Jak ogień opanował komorę silnika pod czas jazdy…

    1. a nie?
      Odpowiedz

      Wypadki sie zdarzają.dobrze ze testuja auta po naprawach.ubezpieczenie pokryje straty.

    1. tt
      Odpowiedz

      Jak ktos nie mial francuza to niech nie ocenia samochodu

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy