Do wypadku podczas prac polowych doszło we wtorek na terenie gminy Janowiec w powiecie puławskim. Jak ustalili policjanci, ojciec wspólnie z synem wykonywali prace polowe polegające na wysiewie zboża.
Podczas gdy ojciec kierował ciągnikiem, syn znajdował się na siewniku, gdzie m.in kontrolował ilość ziarna w zbiorniku. W pewnym momencie, chcąc sprawdzić ile ziarna jest w urządzeniu, 26-latek włożył do niego rękę. Po chwili mechanizm maszyny pobierający ziarno wkręcił mu rękę.
Mężczyzna z licznymi obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala w Lublinie śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jego ojciec, kierowca ciągnika, był trzeźwy. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności wypadku.
(fot. Policja Puławy)
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ojciec był trzeźwy. A synek?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Też byłem, nie ładnie tak oceniać ludzi swoją miarą ??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie no pogratulować synkowi rozumu. Szkoda że głowy tam nie wsadził. Lepiej by ocenił ilość zboża wtedy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakiego zboża panie ?kto o tej porze sieje zboże ??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po jakiego grzyba jeździł na tym siewniku. Jakby sam ojciec siał nic by się nie stało. Żeby zajrzeć musi się zatrzymać więc siewnik jest wyłączony
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Masz zupełną rację, po co jeździć na siewniku? Bez sensu jest wożenie takich pasażerów. Wiele, wiele już lat uprawiam pole, sieję zboża, sadzę ziemniaki, po co tam ktoś ma jeździć? Jeżeli mam podejrzenie, że kończy się zboże w siewniku to zatrzymuję maszynę, wysiadam z ciągnika i sprawdzam…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mądrych to aż miło posłuchać ?