Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wychodził z domu, został pobity trzonkiem od łopaty. Mężczyzna trafił do szpitala

W miniony czwartek rano na jednej z posesji w Tomaszowie Lubelskim doszło do pobicia 30-latka. Poszkodowany mężczyzna od zamaskowanego sprawcy otrzymał ciosy drewnianym trzonkiem od łopaty. Z obrażeniami ciała trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło w miniony czwartek w Tomaszowie Lubelskim. Policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że zamaskowany mężczyzna na jednej z posesji zaatakował 30-latka trzonkiem od łopaty.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że zgłaszający wychodził rano z domu do pracy i niespodziewanie został zaatakowany na swojej posesji drewnianym trzonkiem przez zamaskowanego mężczyznę. Doszło pomiędzy nimi do szarpaniny, którą usłyszała żona zgłaszającego. Po tym jak kobieta wyszła przed dom, napastnik uciekł w nieznanym kierunku. Uciekając zostawił na posesji drewniany trzonek, którym bił 30-latka.

Mężczyzna z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego. 30-latek nie był w stanie wskazać, kto mógł go pobić. Co więcej, nikogo nie podejrzewał.

Tomaszowscy kryminalni jeszcze tego samego dnia ustalili i zatrzymali podejrzanego 33-letniego mieszkańca gminy Tarnawatka. Jak się okazało agresor był podwładnym pokrzywdzonego. Pomiędzy mężczyznami często dochodziło do nieporozumień w pracy. 33-latek usłyszał już zarzut, a o jego dalszym losie zadecyduje sąd. Za popełniony czyn grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolości.

(fot. Policja Tomaszów Lubelski)

12 komentarzy

  1. Kiki
    Odpowiedz

    Dokładnie, ale jak ktoś nie ma pojęcia to pisze głupie komentarze. Mierzy innych swoją miarą.

  2. ginek
    Odpowiedz

    On nie był jego pracodawcą tylko bezpośrednim przełożonym, dodatkowo ubiegłego roku przed domem spłonęło mu auto więc można połączyć fakty.

  3. Piszę co myślę
    Odpowiedz

    Nie pochwalam tego co zrobił
    Ale jak musiał być traktowany w pracy że posunął się do tego co zrobił. Więc pokrzywdzony nie był bez winy.
    Chciałbym aby podczas sprawy sądowej, obrońca przyjrzałł się warunkom pracy kierownictwa. Tz. Czy nie dochodzi do mobingu .

  4. ,aa,boKrzycho.paPj
    Odpowiedz

    To ja już bym pozabijał majstrów i kierowników że swojego miejsca pracy,gdy bym był taki głupi jak ten agresor.Ile razy zabrali premię za 2 minuty spóźnienia,a pracuję i żyje dalej w myśl zasady -wszedzie dobrze gdzie nas nie ma.Teraz to troszkę pracodawcy i przełożeni zaczynają szanować trochę pracownika,bo chyba wszyscy bezrobotni siedzą w UE a młodzież woli komputer i telefon w domu.Oj , żeby tak każda praca polegała na siedzeniu przed kompem w biurze

  5. rajrut
    Odpowiedz

    kochany szefuniu na dzień dobry w……l i do pracy

  6. Jarecki
    Odpowiedz

    Pewnie też dobrze wiedział za co trochę za mało, bo zdołał zgłosić

  7. erty
    Odpowiedz

    powinien odpowiadac za klamstwo poszkodowany dobrze wiedzial od kogo dostal wpie…l

  8. xyz
    Odpowiedz

    Cos mi tu pachnie mobingiem.

  9. jerzy
    Odpowiedz

    Prawdopodobnie biedak pracował na czarno i cóż czynić? Gdzie szukać sprawiedliwości gdy ,,szef”użył sztandarowego hasła Lempart? Wziął sprawy (trzonek) w swoje ręce i podzielił się swoim ,,bulem”.

  10. Brawo ja
    Odpowiedz

    Nie warto być ujem w pracy.
    Pewnie ciężko zapracował na bęcki.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy