Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Akcyza na alkohol w górę. Większość respondentów uważa zapowiadaną podwyżkę akcyzy na piwo za zbyt wysoką

Ponad 63 proc. respondentów Agencji Badań Rynku i Opinii SW Research uważa, że zapowiadany wzrost stawek akcyzy na piwo jest zbyt wysoki. Jednocześnie tylko 13 proc. badanych jest przekonanych, że podwyżka akcyzy ma na celu wyłącznie względy zdrowotne. Przeciwna planowanej podwyżce akcyzy jest również branża piwowarska, która ocenia, że spośród sektorów alkoholowych jest tym najbardziej dotkniętym przez pandemię.

Sejm zdecydował, że od 1 stycznia 2022 r. akcyza na wyroby alkoholowe – w tym piwo, wzrośnie o 10 proc. Ponadto kolejne, „kroczące” podwyżki akcyzy o 5 proc. rocznie będą wprowadzane od 2023 do 2027 r.

Tymczasem badanie przeprowadzone przez SW Research w październiku 2021 r. na zlecenie Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie wykazuje, iż dla 58 proc. respondentów cena piwa już dziś jest wysoka. 32 proc. badanych uważa, że nie powinno się podnosić podatków w obliczu wysokiej inflacji, a 39 proc. jest zdania, że podatki należy raczej obniżać.

– Zapisana w projekcie podwyżka stawek akcyzy przekracza w sumie 40 proc. W ciągu kilku lat czekają nas podwyżki większe niż w okresie ostatnich 20 lat – mówi Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny związku Browary Polskie.

Według niego rosnące podatki „skumulowane z drastycznym wzrostem kosztów produkcji doprowadzą do mocnej presji na wzrost średniej ceny piwa, która od 2019 r. urosła już o kilkanaście procent”.

Bartłomiej Morzycki uważa, że kolejne podwyżki nie tylko wpłyną niekorzystnie na rynek piwa, ale będą miały negatywne konsekwencje dla wszystkich branż powiązanych z piwowarstwem, do których należą sektory najbardziej poszkodowane w wyniku pandemii: gastronomia, hotelarstwo, turystyka czy imprezy masowe.

– Odbudowa samego tylko sektora gastronomicznego, dla którego piwo stanowi drugie źródło przychodów (zaraz po jedzeniu), zajmie co najmniej 3 lata. Dlatego jednym z postulatów naszej branży jest odłożenie decyzji o podwyżkach akcyzy na później, gdy sytuacja związana z pandemią będzie ustabilizowana i możliwe stanie się przeprowadzenie rzetelnej analizy wpływu podwyżek na rynek i strukturę spożycia – podkreśla dyrektor ZPPP – Browary Polskie.

Przedstawiciele przemysłu piwowarskiego wskazują, że podwyżka akcyzy następuje w bardzo trudnym dla branży momencie. Z danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA) wynika bowiem, że w 2020 r. konsumpcja piwa w Polsce spadła do poziomu 93,6 litra na jednego mieszkańca i jest to najniższa wartość od 10 lat.

– W ostatnich 3 latach rynek piwa kurczył się o ok. 3,5 mln hektolitrów rocznie – to prawie dwukrotnie więcej niż wynosi łączna, roczna produkcja wszystkich browarów regionalnych i rzemieślniczych w Polsce. Do tego mierzymy się z niespotykanym dotychczas wzrostem wszystkich kosztów produkcji, co w oczywisty sposób przekłada się na średnie ceny piwa oraz na popyt – zaznacza Bartłomiej Morzycki.

W opinii dyrektora związku Browary Polskie wprowadzenie wyższej stawki akcyzy na piwo wiąże się również z realnym ryzykiem dalszego ograniczania spożycia piwa na rzecz mocniejszych napojów, zwłaszcza spirytusowych. Ich konsumpcja wykazuje trend wzrostowy: w okresie 2019-2021 sprzedaż whisky i brandy wrosła o 25 proc, ginu, rumu i tequili o 49 proc., a wina o 13 proc. Tylko sprzedaż wódki pozostała na podobnym poziomie jak przed pandemią.

Stanowisko ZPPP – Browary Polskie z 14 października 2021 r. stwierdza, iż jedną z przyczyn wzrostu spożycia mocniejszych alkoholi są zmiany preferencji zakupowych Polaków, którzy – w sytuacji niepewności związanej z pandemią oraz z powodu wprowadzonych restrykcji – zaczęli robić zakupy rzadziej i korzystać częściej z sieci dyskontowych. Z tego powodu częściej decydowali się na zakup wyrobów spirytusowych oraz wina, które są łatwiejsze do zapakowania i transportu, a do tego często oferowane są w dyskontach w atrakcyjniejszych cenach niż w handlu tradycyjnym.

Zdaniem przedstawicieli ZPPP – Browary Polskie projektowana seria podwyżek akcyzy powiększy dysproporcję pomiędzy akcyzą naliczaną od piwa w Polsce, a akcyzą obowiązującą w krajach europejskich. Już obecnie akcyza w Polsce jest 2,5-krotnie wyższa niż w Niemczech i o kilkadziesiąt procent wyższa niż w Czechach i na Słowacji. Po podwyższeniu stawek akcyza od piwa w Polsce będzie już ponad 3-krotnie wyższa niż w Niemczech.

Przedstawiciele branży piwowarskiej wskazują, że znaczne podniesienie stawki akcyzy może doprowadzić do nieznanego dotychczas w Polsce zjawiska masowego, prywatnego importu piwa z państw ościennych, zwłaszcza że sąsiadujemy z krajami o ugruntowanej tradycji piwowarskiej i silnym przemyśle browarniczym. I są to kraje, które – jak napisano w stanowisku ZPPP Browary Polskie – „słyną z piwa w rozsądnych cenach”.

(fot. pixabay.com, źródło informacji: PAP MediaRoom)

38 komentarzy

  1. wac
    Odpowiedz

    jak podnosza podatki za ciezka prace to wszyscy siedza cicho, a jak podnosza podatki na piwko, to wiekszosc sie sprzeciwia. czy ktos w tym lublinie w ogole pracuje legalnie?

  2. **""" **"
    Odpowiedz

    Ten cały rząd. Tylko wciąż podnosi podatki. Moglibyśmy mieć jak nie tańsze to chociaż przestało by drożeć paliwo! Prąd! Wystarczyło nie podnosić podatków. Może wkoncu ludzie przejrzą na oczy ze PiS to zdrada Polski.

  3. X-X-X-X-X---X-X-X
    Odpowiedz

    Suweren się wku_wi, brawo PiS.

    1. FCk
      Odpowiedz

      Suwerenowi się powie że to przez Unię i suweren łyknie.

  4. WonPO
    Odpowiedz

    Typowy komentarz popaprańca sługusa ryżego zdrajcy co władze w Polsce oddał by szwabom.

    1. Miasto inspiracji
      Odpowiedz

      Typowy komentarz fanatyka PiS, Subskrybenta 500+ i pochwalającego pedofilię w tzw. kościele wśród duchownych (w skrócie „sekta”) i
      oglądacza TVPinfo (polska agencja dezinformacyjna).
      Aha, nie dodałem. Wrotków przeprasza za Pituchę, Wazeliniarza proboszcza Gienka, a Lublin przeprasza za Czarnka!
      Cóż za zbieg okoliczności, obaj bardzo gorąco wierzący. Jeden to gwiazda ministrantów z Wrotkowa, drugi to KUL`owiec.

      1. Mateusz Matt Kokainko
        Odpowiedz

        @Miasto inspiracji: a to Premier Tysiąclecia przypadkiem nie mienił się katolikiem ostatnio? Nawet chleb całował.

      2. Kwas
        Odpowiedz

        Tak samo jak Ci gorąco wierzący szczepionkowcy co życzą śmioerci innym. Oby ich tam kiedyś ktoś rozliczył.

  5. Miasto inspiracji
    Odpowiedz

    Bardzo dobra zmiana! Tfu, miało być wiadomość!!!
    Jeszcze się nie zdążyło w tym kraju, by ten co podniósł ceny alkoholu utrzymał się u władzy, zawsze następowała zmiana rządzących.
    PiS odchodzi, cóż za radość w mym sercu. Niech już rządzi kto chce, ale nie jakiś dziadek bez kobiety i dzieci u boku.

    1. jasio
      Odpowiedz

      nieprawda: ceny kotletów wywoływały rewolucje (stołówka na WSK)

  6. Kylas
    Odpowiedz

    Do 4% to powinno być bez akcyzy, a co powyżej to „a co mnie to obchodzi”

  7. kk
    Odpowiedz

    to akurat dobry pomysł, jeszcze ograniczyć sprzedaż godzinowo jak w szwecji i tylko w wybranych punktach a nie wszędzie nawet na stacji benzynowej, alkohol to dobre dla patusów

    1. jasio
      Odpowiedz

      zaś biały proszek dla elit

  8. 447
    Odpowiedz

    Wina Tuska też będą mieć większą akcyzę?

    1. Sodomita
      Odpowiedz

      Taką samą co pierogi Pawłowicz.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy