W środę funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali skradziony pojazd ciężarowy. Ciągnikiem siodłowym marki Mercedes kierował 26 – letni obywatel Białorusi. Wpadł podczas rutynowej kontroli na drogowym przejściu granicznym w Kukurykach.
Funkcjonariusze ustalili, że pojazd został skradziony w Andorze. Pokonał więc 2,5 tys. km, został zatrzymany tuż przed wjazdem na Białoruś. Wartość zestawu z 2009 roku oszacowano na kwotę 80 tysięcy złotych.
Kierowcą pojazdu zajęli się policjanci, którzy prowadzą w tej sprawie dalsze czynności. Z kolei strażnicy graniczni wszczęli postępowanie przygotowawcze.
(fot. SG)
3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Andora to piękny kraj, nie to co nasz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ostatnio jest wysyp na granicy aut kradzionych w Andorze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i nagle wszyscy z Andoru przyjezdzają do Polski? moze jakies plakaty są w Andorze – jedź do Polski i zwiedzaj ten piękny kraj, swoją drogą ciekawe czy kierowca wiedzial ze jest kradziony czy kupil okazyjnie