Policjanci ustalili już wstępne okoliczności śmierci 61-letniego mieszkańca gminy Susiec, który w niedzielę utonął na Roztoczu. Jak już informowaliśmy, po południu służby ratunkowe zostały zaalarmowane, że w zalewie w Majdanie Sopockim tonie mężczyzna. W międzyczasie został on wyciągnięty z wody, jednak nie wykazywał już funkcji życiowych.
Rozpoczęto więc resuscytację krążeniowo – oddechową. Prowadzili ją ratownicy WOPR, a następnie działania przejęli ratownicy medyczni. Pomimo blisko godzinnej reanimacji, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Policjanci pod nadzorem prokuratora przeprowadzili czynności, w trakcie których wyszło na jaw, że 61-latek spędzał nad zalewem popołudnie wraz z dwoma kolegami. Pomimo tego, iż spożywał alkohol, w pewnym momencie zakomunikował, że idzie popływać. Niebawem zniknął pod wodą.
Statystyki z ostatnich lat wyraźnie wskazują, że alkohol jest głównym czynnikiem odpowiadającym za utonięcia. Wszystko dlatego, że po jego spożyciu człowiek ma spowolnione odruchy, spada koncentracja, za to zwiększa się skłonność do brawurowych zachowań. Co ważne, statystycznie najczęściej toną mężczyźni. Kobiety stanowią niespełna 10 proc. ofiar wody.
(fot. archiwum/zdjęcie ilustracyjne)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przynajmniej pożegnał się z kolegami.Miłe to.Będą Go wspominać,może wzniosą kielich?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jak pijak to jaka to ulga dla rodziny…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pić to trza umić!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak bozia eliminuje alkoholików
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak mówi tora: „nie ma kolegów. Kolega jest jeden na milion”