Układ odpornościowy dziecka rozwija się i wzmacnia aż do jego pełnoletności. W życiu płodowym zdrowy maluch rozwija się w bezpiecznym środowisku, chroniony przez szereg mechanizmów, które zabezpieczają embrion, a potem płód, przed wieloma chorobami. Po narodzinach chronią dziecko przed infekcjami głównie przeciwciała, które dostaje w prezencie od matki.
Wiele z nich uzyskuje także w trakcie karmienia piersią, dlatego warto niemowlę karmić kobiecym mlekiem. Jednak z czasem poziom tych darowanych przeciwciał spada, a znaczenia nabierają te, które dziecko samo zaczyna wytwarzać w reakcji na stykanie się ze światem zewnętrznym. Dziecięcy układ odpornościowy nie jest jeszcze w pełni rozwinięty.
– To właśnie przez tą niedojrzałość układu immunologicznego małe dzieci są tak podatne na infekcje i alergeny. Z czasem jednak ich odporność stopniowo się umacnia i zaczyna prowadzić skuteczną walkę z patogenami. Układ odpornościowy dopiero po pewnym czasie uczy się rozpoznawać, kto jest „swój”, a kto jest „obcy” – tłumaczy dr hab. n. med. Joanna Renke, specjalistka immunologii i pediatrii z Kliniki Pediatrii, Hematologii i Onkologii Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku.
Najczęściej, póki dziecko jest małe i spędza czas głównie z rodzicami i nianią, choruje sporadycznie. Jeśli jednak pójdzie przedszkola lub jest kolejnym dzieckiem w rodzinie i rodzeństwo chodzi do przedszkola czy szkoły, najprawdopodobniej na kilka lat rodzina będzie borykać się z nawracającymi katarami, innymi infekcjami górnych dróg oddechowych, a także licznymi zapaleniami oskrzeli. Z im większą liczbą ludzi się stykamy, z tym większą liczbą i różnorodnością rozmaitych patogenów.
Lekarka uspokaja.
– Jeśli nie dochodzi do zapalenia płuc i jesteśmy w stanie wyleczyć dziecko lekami wziewnymi, nie musimy się niepokoić. Układ odpornościowy malucha potrafi ochronić tkankę miąższową płuca, która warunkuje nasze życie. W okresie przedszkolnym dziecko ma prawo chorować i może mieć liczne infekcje. Oczywiście może to utrudniać codzienne funkcjonowanie, jednak jeżeli rozwija się prawidłowo, nie choruje ciężko, z czasem to minie. Na tych chorobach układ odpornościowy uczy się jak prawidłowo funkcjonować – wyjaśnia.
Kiedy należy się martwić częstym chorowaniem dziecka?
W okresie rozwojowym istotny jest zakres chorób i ich liczba – jeśli dziecko ma więcej niż 8-10 infekcji w ciągu roku, jeśli często leczone jest z powodu anginy, zapalenia płuc czy zapalenia ucha czy zatok – warto poszukać przyczyny. Może to być wstęp do rozpoczęcia podstawowej diagnostyki immunologicznej.
– Zasadniczymi elementami wywiadu jest zakres choroby, to, czy pacjent miał zapalenia płuc więcej niż dwa w roku, czy zdarzały się takie choroby jak nawracające zapalenia zatok, nawracające zapalenia uszu, zapalenia mięśni, mózgu, posocznica. Mówię o ciężkich chorobach, bo to są nasze alarmowe sygnały, które mówią nam, że coś może być nie tak – mówi pediatra.
Dlaczego zapalenie płuc, a nie oskrzeli jest sygnałem alarmowym?
– Zapalenia oskrzeli, które są częścią górnego odcinka oddechowego, nie są tak groźne. Świadczą raczej o pewnej nadreaktywności, czyli nadmiernej odpowiedzi na zakażenie, a nie o zaburzeniach układu odpornościowego. Z płucami sytuacja wygląda inaczej – tkanka płucna jest jałowa, zachodzi w niej wymiana gazowa niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jeśli dojdzie do zajęcia miąższu płucnego, czego efektem jest stan zapalny, utrudnia to oddychanie i to już jest niebezpieczne – wyjaśnia dr Joanna Renke.
Jak wspierać układ odpornościowy dziecka?
– Niemowlę bezwzględnie karmić piersią zgodnie z zaleceniami lekarza
– Zapewnić dziecku stały rytm dnia i odpowiednią dla wieku ilość snu
– Nie przegrzewać dziecka
– Zapewnić dziecku zdrową i urozmaiconą dietę, stosowną dla jego grupy wiekowej
– Zadbać o dużo aktywności fizycznej na świeżym powietrzu, także jesienią i zimą
– Szczepić przeciwko chorobom zakaźnym
– Dbać o to, by pomieszczenia, w których przebywa dziecko, były porządnie wywietrzone.
(fot. pixabay.com, tekst: Monika Wysocka, zdrowie.pap.pl)
2 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No co wy? Jak kto choruje i gorączkuje toż to Bakcyl-19. Izolować szczeniaka, wakcynować. To jedyna szansa. Leki to zło. Profilaktyka to foliarstwo. A co! Dziabać, dziabać! Szalom!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzieci często chorują. Sprawdź, kiedy należy zacząć się martwić
nie ma sie czym martwić, virus jest juz w odwrocie
nie mowiac juz o innych chorobach. ich nie ma, rzad jasno dal do zrozumienia z Morawieckim i jego banda na czele. Oni i ich eksperci udowodnili, ze ani sluzba zdrowia ani lekarze nie musza sie widziec z chorymi bo ludzie albo na covid choruja albo w ogole. Raki operacje i inne wymysły juz nie istnieja, Tylko COVID COVID COVID. Nie masz COVID to jestes zdrowy
To mowi Wasz rzad, Wasz wybrany kochany przez Was rzad
delektujcie sie