Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 18 w wieżowcu przy ul. Łęczyńskiej w Lublinie. Mieszkańcy poczuli swąd spalenizny a niebawem dostrzegli dym wydobywający się z jednego z mieszkań. Od razu zaalarmowali służby ratunkowe.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Jak się okazało, zapaliła się pozostawiona na kuchence potrawa.
Przebywającym w środku mężczyzną zajęli się ratownicy medyczni. Jak nam przekazano, niegroźnie zatruł się on dymem. Co więcej, wyczuwalna od niego była też woń alkoholu. Obecnie działania dobiegają już końca.




(fot. lublin112)
11 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze, że sąsiedzi czujni. Pijus mógł spalić pół wieżowca i nawet by o tym nie wiedział.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze że sam się nie usmażył
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jestem zażenowany .Jak można przekazywać niepełne informacje ? Brakuje istotnych szczegółów dotyczących akcji .Mianowicie co to była za potrawa ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeden szczegół; przypuszczalnie już sam wietrzył mieszkanie, inaczej nie zobaczyli by dymu bez wypalonych okien.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gluty pod czapka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Toś błysnął jak muszla po domestosie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„wyczuwalna była woń alkoholu” – no a kto zasypia w dzień podczas gotowania? trzeźwy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Abstrahując od tego wydarzenia, jeśli nie wiesz co zasnąć w dzień na trzeźwo, to mało przeżyłeś/łaś.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mama za internet nie placi jak tobie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie mógł najpierw się nażreć, a potem nachlać ???…bardzo współczuję tym co muszą mieszkać w blokach…zawsze się znajdzie jakiś degenerat co narazi innych życie i zdrowie…