Przejdź do treści
poniedziałek, 12 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Przedsiębiorcy domagają się otwarcia gospodarki. „Trwa chaotyczna żonglerka obostrzeniami” (zdjęcia)

Przedsiębiorcy przygotowali petycję do premiera w sprawie otworzenia gospodarki. Wzywają w niej Mateusza Morawieckiego do bezzwłocznego podjęcia kroków niezbędnych, by odbudować polską gospodarkę, wyczerpaną niekończącymi się obostrzeniami.

We wtorek przed kawiarnią Kawałeczek w Lublinie odbyła się konferencja na temat lockdownu oraz polityki antycovidowej państwa. Wzięli w niej udział lider Konfederacji w Lublinie Rafał Mekler, a także członkowie Ruchu Narodowego i przedsiębiorcy z branży gastronomicznej w Dęblinie i Lublinie Marcin Warenica oraz Jerzy Andrzejewski. Jak wskazywano, przedłużony po raz kolejny przez rząd twardy lockdown zwany „narodową kwarantanną” sprawił, że obostrzenia trwają bez końca, dobijając polską gospodarkę i rujnując życie tysięcy Polaków.

– Od wielu miesięcy trwa chaotyczna żonglerka obostrzeniami, w wyniku której poszczególne branże i sektory usług są zamykane, a tysiącom osób odbiera się możliwość zarabiania na życie. Wszystko to rząd uzasadnia walką z pandemią, jednak w podawanych do wiadomości publicznej liczbach zachorowań i wyzdrowień trudno się dopatrzyć korelacji z kolejnymi decyzjami premiera i ministra Niedzielskiego. Według amerykańskiego prestiżowego rankingu Bloomberg, polski rząd jest całkowicie nieskuteczny w walce z epidemią a Polska zajmuje 47. miejsce na 53 badane państwa – wyjaśniał Rafał Mekler.

Wskazywano jednocześnie, że kilka miesięcy temu rządzący zapewniali o otwarciu restauracji, kiedy będzie poniżej 9,4 tys. zachorowań na dobę. Obecnie jest około 7 tys. zachorowań jednak nie widać chęci realizacji tej społecznej umowy. Do tego przypomniano o zapewnieniach dawanych obywatelom, że nie będzie drugiego lockdownu a „narodowa kwarantanna” miała być wyjściem na wypadek przekroczenia 27 tys. zachorowań, co nigdy nie nastąpiło. A więc kolejne przedłużenie obostrzeń o dwa tygodnie ma nie mieć żadnego logicznego uzasadnienia.

Przedsiębiorca z Dęblina Marcin Warenica wyjaśniał, że wprowadzone przez rząd zamkniecie lokali gastronomicznych nastąpiło tydzień przed tym, kiedy zamierzał otworzyć swoją restaurację. Przygotował lokal, zatrudnił pracowników, ponosi koszty związane z ZUS-em, z podatkami jak też z towarem, który zakupił na otwarcie. Do tego dochodzą koszty związane z wynajmem lokalu, które również musi co miesiąc opłacać. Wtórował mu Jerzy Andrzejewski, prowadzący w Lublinie lokale „Prawdziwy kebab u prawdziwego Polaka”. Jak tłumaczył, w tej chwili nie ma studentów z kolei turyści nie przyjeżdżają, ponieważ hotele są zamknięte i nie mają się gdzie zatrzymać.

– Domagamy się otwarcia gospodarki. Tego potrzebują przedsiębiorcy i pracownicy. Kolejne dziurawe tarcze, które są antykryzysowe tylko z nazwy, nic nie zmienią. Setki przedsiębiorców już buntują się przeciwko nielegalnym rządowym restrykcjom, decydują się otwierać swoje biznesy, by uniknąć bankructwa i składają pozwy zbiorowe przeciwko państwu za nielegalne obostrzenia. Nie mają wyjścia. Walczą o przetrwanie, o wyżywienie swoich rodzin – mówili wspólnie uczestnicy konferencji.

Przedsiębiorcy przygotowali również specjalną petycję do premiera w sprawie otworzenia gospodarki. Wzywają w niej Mateusza Morawieckiego do bezzwłocznego podjęcia kroków niezbędnych, by odbudować polską gospodarkę, wyczerpaną niekończącymi się obostrzeniami. Podkreślają też, że jedyne o co proszą to powrót do normalności.

(fot. nadesłane)

40 komentarzy

  1. ffgggdt4et4
    Odpowiedz

    „Niech zra sami w swoich bmw” typowa polska…. ktoś kto osiągną sukces nie zasługuje na jakiekolwiek zrozumienie bo wszyscy są bucami i na pewno wykorzystują pracowników. To nic, że większość ostro za***** na to co teraz traci przez durne obostrzenia. Łatwiej siedzieć na zasiłku, nie włożyć jakiegokolwiek wysiłku w cokolwiek i złorzeczyć każdemu kto ma chociażby trochę ambicji.
    I nie, nie jestem jedną z tych osób które mają swój biznes ale rozumiem tych ludzi i bardzo im współczuje.

  2. Emeryt
    Odpowiedz

    Niech zra sami w swoich bmw

  3. Agata
    Odpowiedz

    Ludzie nauczyli się gotować i nie potrzebują wydawać pieniądzy w restauracji.

    1. nieKrytyKrytyk
      Odpowiedz

      Agatko szkoda że ludzie nie nauczyły się rozumu i głosują na ten POPISOWSKI motłoch

    2. Figiel
      Odpowiedz

      Agatko, umiem gotować i lubię chodzić do restauracji…
      jednak chodzi tu o wolność obywatelską czyli komuś zabronili bezprawnie prowadzić działalność gospodarczą i wielu bankrutuje… traci dorobek życia…
      jesteś to w stanie przyjąć do swego ciasnego umysłu…?

      1. Agata
        Odpowiedz

        Trzeba się przebranżowić a nie czekać na mannę z nieba .

        1. ssasin
          Odpowiedz

          i udowodniłaś jak co niektórzy politycy że nie masz pojęcia co to przedsiębiorczość, inwestycjach, kredytach, leasingu itp…
          ot taka błahostka „się przebranżowić” … powiedziała nieroba…

    3. KAti
      Odpowiedz

      powiedziała, co wiedziała

  4. jacuś
    Odpowiedz

    ta,ta otwierać tylko po co i dla kogo jak się zejdzie na koronę ? znam już takich bohatyrów co kwiatki wąchają

    1. Figiel
      Odpowiedz

      aaaaaaaaaaaaahahhah weź już się nie kompromituj tym straszeniem „koroną” i „leżeniem pod respiratorem”….
      może to działa na obes…ych ze strachu covidian jak ty ale nie na normalnych ludzi…
      idź lepiej kup sobie zapas papieru toaletowego bo 3 fala idzie i nowa mutacja.. aaaaaaaaaaahhahahahhahaha

      1. nieKrytyKrytyk
        Odpowiedz

        kupują papier, bo ta epidemia taka strasza że się po..rają ze strachu hahahaha, najbardziej przerażają mnie te ciała na ulicach hahahahahhaa tępe COVIDIANIE

  5. Mieczysław Krab operator działa Krab
    Odpowiedz

    Otwierać wszystko. Zachęcać innych. Piętnować oszołomów, biorących udział w (nie)rządowej hucpie. Co pandemiczni faszyści zrobią, gdy ludzie przestaną zwracać na nich uwagę? NIC.

  6. Pisowiec
    Odpowiedz

    Prawdziwy kebab u prawdziwego Polaka…..Załamka, jakim trzeba być cymbałem żeby wymyśleć taką nazwę dla swoich lokali? Co ma wspólnego Kebab i Polska? Przecież to nie jest ani polskie ani dobre, raz na miesiąc ujdzie ale jeść to coś co tydzień to masakra.

    Ale w sumie do robienia kebabow wystarczy podstawówka i zero znajomości o gotowaniu.

    Prawdziwych restauratorów jest kila procent, reszta to wakacjowicze którzy tylko liczą na szybki zysk nie mając bladego pojęcia o kuchni i smaku.

    1. nieKrytyKrytyk
      Odpowiedz

      pisowcu, słuchając pomyleńców z pisu tak samo mam, z tym że słuchać Kaczyńskiego Morawieckiego czy adriana DUdy w sumie ten ostatni coś zniknął jak to prezydent wszystkich Polaków raz na tydzień to za dużo, najlepiej by było słuchać ich raz na rok i to z sali więziennej. i tak wiem PO kradło wiecej, to tylko utwierdza mnie w przekonaniu że wyborcy pisu są niedouczeni i po prostu jak pytają o ich IQ to mówią że noszą maseczkę i nie są chorzy.
      czy kradnie mniej czy więcej to dalej kradnie a dla takich ludzi jest miejsce w więzieniu, poza tym gargamel mówił że skończy się kolesiostwo i przewalanie pieniędzy z budżetu, i co robi ten twój karakan? bo nie wiem czy wiesz ale mimo to że PIS nie kradnie i jest „cudowną” władza to największy dług mamy PKB poleci na łeb. mimo że w chinach gdzie wybuchła pandemia PKB wzrosło, pieniądze się kończą psy nie służą obywatelowi tylko PISOWCOM. także Pisowcy to największe śmieci w polsce i bardzo wolno się rozkładają a szkoda.
      CAŁA POLSKA KRZYCZY DZIŚ ***** PIS!!!! i dla wytrwałych uPISledzeńców, czy za komuny dzieci polskich żołnierzy mogły grać w filmach i jeżdzić na wakacje za granice 😉 odpowiedzcie sobie sami hejo TUMANY PISOWSKIE

    2. fd
      Odpowiedz

      Przecież tam nie ma nigdzie, że prawdziwy polski kebab!
      Jest prawdziwy kebab (nie wiem nie sprawdzałem) i prawdziwy polak.
      Tak wiem… to są 2 różne sprawy, trudne do jednoczesnego ogarnięcia, ale nie trzeba wiele pomyślunku, żeby to rozumieć.

      1. re agent
        Odpowiedz

        przecież się podpisał… czego oczekujesz…? empatii..? haha , tolerancji…? aaaaaaahahahhahah,
        zrozumienia…? aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaahahhahahhahahhahahah

  7. aspik
    Odpowiedz

    tacy sami ludzie jak inni , nie licząc PISuarów pamiętajcie ze gospodarka to naczynia połaczone oni nie zarabiaja to i nie kupują nie zatrudniają itp. Myslenie typowo PISowskie doprowadzi do katastrofy gospodarki ,ale co tam aby 500+ by zostało

    1. aspiryna
      Odpowiedz

      w twojej wypowiedzi brak logiki- gdyby wzrosła ponad miare ilosc zarazonych m.innymi dzieki otwarciu gospodarki i restauracji barow etc to nastapiła by blokada gospodarki godzina policyjna jak we fracji i innych krajach europy poszukaj na necie ! wiec,, lekka chrypka jest lepsza od zapalenia płuc” sz. panie!

      1. sepsa
        Odpowiedz

        a w twojej brak wiedzy… swoje oceny opierasz na błędnych założeniach nie rozróżniając pojęć „zarażonych” (czyli pozytywnych testów nic nie znaczących bo to nadal zdrowi ludzie…)
        od „chorych” których jest podobna liczba lub nawet mniejsza jak w każdym poprzednim sezonie grypowym..!
        co potwierdzają rządowe statystyki i PZH i GUS

  8. W. Nadzieja
    Odpowiedz

    Niestety restaurator prowadzący kawiarnię ” Kawałeczek” jak sam gdzieś podawał liczy się z konsekwencjami finansowymi – ponieważ zakłada że to dobra reklama dla jego nowo otwartego businesu – źle to jednak wgląda że przekłada życie ludzkie ponad wszystko i w arogancki i agresywny sposób myśli wyłącznie o swoich finansach. Kto mądry otwiera kawiarnię w obecnej sytuacji – tylko samobójca ! Nie wróże tej kawiarni i jej właścicielowi dłużej niż 6 m-cy prowadzenia tego businesu.

    1. mario
      Odpowiedz

      Dawno się de…..bilko nie udzielałaś. Takich kretynizmów nawet po tobie się nie spodziewałem. Wydaje się że minęło tyle czasu iż nawet taki tępak zrozumie o co chodzi ale jesteś przykładem że nie.

      1. Gil
        Odpowiedz

        Mario stracił pracę bo sprzątał w restauracji zawsze możesz zbierać puszki i butelki.

        1. foton
          Odpowiedz

          taa po takich niewychowanych brudasach jak ty…

  9. Klos
    Odpowiedz

    Jedzenie samemu można sobie upichcić a piwo w sklepie dwa razy tańsze.

  10. Pola
    Odpowiedz

    Komu potrzebne te bary i restauracje

    1. mario
      Odpowiedz

      Tym którzy do nich chodzą i którzy tam pracują. Tobie jak widać nic nie potrzeba więc idealnie wpisujesz się w nowy ustój w którym nikt niczego nie ma wiec nie odczujesz zmiany bo jak widać dążysz do tego żeby wszyscy byli tacy jak ty – głupi i biedni.

      1. oto toto
        Odpowiedz

        1000/1000
        nic dodać nic ująć!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy