Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wyszedł z warsztatów terapii zajęciowej i zaginął. Kto widział 40-latka? (zdjęcia) AKTUALIZACJA

Trwają poszukiwania zaginionego 40-latka, który wyszedł z warsztatów terapii zajęciowej w Kocku. Mężczyzna może poruszać się rowerem, jest niezdolny do samodzielnej egzystencji.

Lubartowscy policjanci poszukują zaginionego 40-latka, który wyszedł z warsztatów terapii zajęciowej w Kocku w dniu dzisiejszym i stamtąd odjechał rowerem w nieznanym kierunku. Mężczyzna może przemieszczać się w kierunku Kurowa lub Puław. Do chwili obecnej nie powrócił i nie nawiązał kontaktu z rodziną. Osoba jest niezdolna do samodzielnej egzystencji.

40-letni mężczyzna jest osobą niepełnosprawną z ograniczonym zakresem komunikacji. Mma 185 cm wzrostu, ciemne krótkie włosy, ubrany był w bluzę czarną rozpinaną z kapturem, czapkę z daszkiem w szare moro z jasnym napisem z przodu i jasne jeansowe spodnie. Mężczyzna miał ze sobą czarną torbę przewieszona przez ramię i krótką wędkę zabawkę z drewnianą rybką na sznurku. Porusza się biało-niebieskim rowerem typu damka. Około godziny 12.10 był widziany w okolicach Jeziorzan.

Osoby, które mają informacje na temat miejsca pobytu w/w prosimy o kontakt pod nr tel. 47 81 252 90 lub z najbliższą jednostką Policji.

AKTUALIZACJA 09.09
Zaginiony został odnaleziony cały i zdrowy. Więcej informacji TUTAJ.

(fot. Policja)

16 komentarzy

  1. Poszukiwacz
    Odpowiedz

    osoba została odnaleziona w Giżycach na miejsce wskazane przez mieszkańca miejscowości pojawili się rodzina,pracownicy WTZ oraz policja którzy przeczesywali pobliskie okolice poszukując mężczyzne drugi dzień z kolei. Po przybyciu na miejsce odnaleziony mężczyzna trafił pod opiekę rodziny.

  2. Argon
    Odpowiedz

    Droga redakcjo proszę o poprawienie artykułu, ponieważ komentujący mysla że został pozostawiony bez opieki rodziców. Tomasz był pod opieką WTZ i wymkną im się i odjechał nie swoim rowerem ( poprostu w okolicy budynku stał czyjś rower i z niego skorzystał)

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Jest dokładnie napisane, gdzie przebywał zaginiony.

  3. nnn
    Odpowiedz

    Jacy wy głupi jesteście ! co wy myślicie że powinni ich do łóżka przywiązywać i na na słońce nie wypuszczać ? a rodzina 24 na dobę obok łóżka siedzieć i pilnować a pieniądze same z nieba będą im spadać Widać nikt z komentujących nigdy nie opiekował się osobą chorą ,młodą w dodatku . Osoby takie są w stanie same zrobić chociażby toaletę i drobne polecenia stąd takie zajęcia .

  4. Rick Sanchez
    Odpowiedz

    Współczuję ale tu chyba coś jest nie tak, jeśli człowiek niezdolny do samodzielnej egzystencji i z ograniczoną możliwością komunikacji… jest wypuszczany samodzielnie rowerem po drodze publicznej. Zawiedli opiekunowie czy ośrodek terapii, pod którego opieką ten człowiek był po raz ostatni? Po za tym litości! Mamy XXI wiek. Jeśli już ktoś decydował się na wypuszczanie takiego człowieka samopas po okolicy to wystarczyłoby aby nosił w torbie włączonego najtańszego smartfona z GPS i apką do namierzania położenia, który to służyłby tylko i wyłącznie do tej funkcji.

  5. obserwator
    Odpowiedz

    tak jak się spodziewałem, niekumate niczego w tym temacie głąby biją pianę.
    to nie jest takie zero-jedynkowe jak się wydaje.
    nikt z zewnątrz nie ma pojęcia co się dzieje w głowie takiego człowieka.
    a wystarczy wewnętrzny impuls lub wspomnienie, aby przystąpił do jego
    realizacji i wówczas nie ma żadnych barier, wykonuje swój plan …
    opieka na niepełnosprawnym intelektualnie to jest olbrzymi stres dla
    wszystkich opiekunów i w domu i w WTZ. Jeżeli nie przytrafiło mu się
    nic tragicznego, to znalazł się w miejscu z którego nie potrafi wrócić ..

  6. Arko
    Odpowiedz

    Skoro jest niezdolny do samodzielnej egzystencji to dlaczego został wypuszczony z domu ?! Gdzie ojciec matka to tak się opiekowali nim ?

  7. Waldek
    Odpowiedz

    Zamiast głupio komentować lepiej będzie jak zacznie ie się rozglądać bo może się błąkać gdzieś wystraszony nawet nie wiecie kim jest ale oceny z góry wydajecie bo to najłatwiej tak po prostu kogoś z góry oceniać

    1. bywalec
      Odpowiedz

      Ty wiesz o czym im….u piszesz? Błysłeś!

  8. Maniek
    Odpowiedz

    Jak to wyszedł, tak poprostu? Osoba niezdolna do samodzielnej egzystencji pozostawiona bez nadzoru? To już nie pierwszy przypadek, gdy podopieczny oddala się z placówki bez wiedzy pracujących tam osób, a później zdziwienie. Zamknąć to w cholerę.

    1. Antyk
      Odpowiedz

      Może nie tyle co zamknąć a wymienić kadrę a starej dać dyscyplinarki

      1. Sebix
        Odpowiedz

        A może zainteresować się ilu podopiecznych przypada na jedną osobę personelu i dlaczego tak dużo.

        1. Maniek
          Odpowiedz

          Jak nie dają rady, to do marketu na kase, albo do pośredniaka. Jakoś nie słyszałem by takie rzeczy zdarzały się w innych tego typu placówkach, poza ośrodkami resocjalizacyjnymi dla małolatów, gdzie ucieczki się zdarzają. Ale to trochę inna bajka.

  9. Stefanek
    Odpowiedz

    Widocznie mu się nie podobało ?

    1. Mur
      Odpowiedz

      I co lepiej się poczułeś tym komentarzem „zdrowy” człowieczku ?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy