Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Po zderzeniu z dzikiem volkswagen wpadł do rowu i dachował. 18-latek trafił do szpitala

W minioną niedzielę w miejscowości Gromada doszło do groźnego wypadku drogowego z udziałem dzikiego zwierzęcia. Do szpitala z obrażeniami ciała trafił kierowca volkswagena.

Do wypadku doszło w niedzielę rano w miejscowości Gromada w powiecie biłgorajskim. Policjanci około godziny 7 otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd osobowy zderzył się z dzikiem.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem marki Volkswagen, 18-letni mieszkaniec gminy Aleksandrów na skutek nagłego wtargnięcia dzika na jezdnię uderzył w zwierzę, a następnie stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do przydrożnego rowu i dachował.

Młody mężczyzna z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala, był trzeźwy. Policjanci ustalają wszystkie okoliczności zdarzenia.

(fot. Policja Biłgoraj)

8 komentarzy

  1. PRZEśmiewca
    Odpowiedz

    ed jaki ty jesteś obeznany w podróży rowerem pod monopolowy. wariat miał pewnie z 80 straszliwa prędkość, jak on mógł. durnie z internetu dalej sobie siedźcie i klikajcie w klawiaury, jedyne okno na świat to to z windowsa ale znawcy każdy wie najlepiej co on zrobił najgorzej, mam nadzieje że takim durniom jak ty ed takie zwierzątko wybiegnie na droge jak bedziesz jechał ty albo twoje dzieci, najlepiej łoś duży to go widać, tylko wiedz że takie bydle zabiera z takiej osobówki górę do słupków, ale to nic najwyżej powiemy że ojciec mógł mu pasem dać a nie samochód, w wielkim mieści biłgoraju mieszka a znawca najlepszy, było durniu w wyborach startować . amebo życiowa.

  2. Ed
    Odpowiedz

    Gromada to wioska, a właściwie przedmiescie Biłgoraja. Wokoło lasy, łąki Droga wąska, kręta. Trzeba być wariantem aby tam gnac. Zdarzenie na życzenie kierujacego. Bez współczucia. Ojciec powinien wziąść pasa i poprawić.

  3. Adw.
    Odpowiedz

    I był nawet znak ostrzegawczy o dzikich zwierzętach.Ale co z tego.No i dobrze.

    1. człowiek z lasu
      Odpowiedz

      życzę tobie i innym o podobnym poglądzie na tą sprawę, abyście mieli okazję z 60 km/h wyhamować przed dzikim zwierzęciem, które wbiega na jezdnię – najlepiej niech to będzie jeleń jest duży dobrze go widać (na pewno wasz sokoli wzrok go wychwyci) i przemieszcza się długimi susami (ocenicie jego drogę przemieszczania się) co chwila widzę zwierzęta leśne przemieszczając się w lesie na rowerze i wiem że to przepiękne dzikie pędzące strusie pędziwiatry.
      A propo sam strzeliłem sarnę jadąc 90 km/h w bezpiecznym miejscu poza terenem zabudowanym – i co? nawet jej nie zdążyłem zauważyć.

      Dodatkowo widzenia termowizyjnego życzę!!

  4. kkklaudiuszo
    Odpowiedz

    ile jechał ? tam jest do 60 km/h ….szkoda dzika

  5. Kac
    Odpowiedz

    Prawko do zabrania

  6. xc
    Odpowiedz

    A co z dzikiem, nie przeżył czy zbiegł z miejsca zdarzenia nie udzielając pomocy poszkodowanemu?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy