Do zdarzenia doszło w poniedziałek rano w Parczewie. Kierowca pojazdu ciężarowego marki Mercedes nie zauważył, że urwał mu się zbiornik z paliwem. Mężczyzna przejechał jeszcze około pół kilometra gubiąc olej napędowy.
Na ulicach zrobiło się bardzo ślisko. Pojazdy traciły przyczepność i z trudem utrzymywały się na jezdni. Do tego doszło jeszcze zagrożenie wybuchem pożaru. Na szczęście skończyło się tylko na niegroźnej stłuczce. Na miejscu interweniowała straż pożarna, która przez kilka godzin neutralizowała zanieczyszczenie.
Dopiero po godzinie 14 ruch odbywał się bez utrudnień. Kierowca ciężarówki był trzeźwy. 38-latek został ukarany za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym oraz za zanieczyszczenie drogi mandatami na łączną kwotę 350 złotych. Na jego konto trafiło też 10 punktów karnych.
(fot. Policja Parczew)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak przejechał remontowany odcinek Lubartów Parczew to się nie dziwię że odpadł zbiornik, tamtędy przejazd dużym zestawem to jedna wielka masakra
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mandat ? Ale za co!? Sam se urwał celowo !?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bez mandatu nie może się obejść nie długo za oddychanie będziemy płacić mandaty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinien jeszcze za sprzątanie zapłacić, sorbenty nie są takie tanie, a OC nie obejmuje zanieczyszczeń wydobywających się z pojazdu (serio!).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ty zaplaciles mandat za twarzowe i glupote