Do zdarzenia doszło w piątek przed godziną 17 na ul. Do Dysa w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Stefczyka i Kwietniową zderzyły się dwa samochody osobowe: volkswagen i audi.
Jak nas poinformowano, kierujący volkswagenem mężczyzna wyjeżdżał z ul. Kwietniowej. Wymusił jednak pierwszeństwo przejazdu na audi, którego kierowca poruszał się ul. Do Dysa od strony al. Spółdzielczości Pracy. Tym samym doprowadził do zderzenia obu pojazdów.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Obaj uczestnicy postanowili porozumieć się między sobą bez wzywania policji. Nie było większych utrudnień w ruchu.

(fot. lublin112)
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
RS6 pewnie wolno jechał. Policji nie było -może ustawka?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wina oczywista, ale nie rozumiem ludzi zasuwających na dwupasmowej ulicy prawym pasem kiedy lewy jest wolny, a ktoś z prawej próbuje wyjechać. Kultura sugeruje zmienić pas by ułatwić włączenie się do ruchu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Popieram, mam to samo. Ale nie licz na to że większość kierowców jest myśląca….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za wyjątkiem was dwóch to wiekszośc nie mysli.
Nic się nie stanie jak poczeka, ja raczej wiekszą uwagę zwracam na pieszych zblizającyh sie do przejścia , redukuję predkośc bo nie chcę nikogo zabić . Jeśli jest zupełnie pusto na dwupasmowej drodze to ok , ale przy duzym ruchu taką uprzejmoscią mozna spowodowac inną kolizję. Miasto to nie autostrada ani tor wyscigowy , Osobiscie jestem za uspokojeniem jazdy w granicach miasta. Tylko jak to zrobić jak tych z LUB, LLB itp masa napływa, oni wjeżdzając do miasta dalej uważają że 50-70 to dla powolniaków. Inna sprawa tego tzw wymuszenia to z jaką prędkoscią jechało audi