Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Udało jej się uniknąć potrącenia dziecka. Sama uderzyła w drzewo (zdjęcia)

Jadące rowerem dziecko przewróciło się tuż przed jej samochodem. Dzięki dobremu refleksowi udało jej się uniknąć jego potrącenia. Sama jednak uderzyła w drzewo.

Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 7:55 w miejscowości Palikije w powiecie lubelskim. Na drodze powiatowej nr 2229 Wojciechów – Motycz samochód osobowy uderzył w drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Bełżyc i Palikij, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierująca renaultem kobieta jechała w stronę Sporniaka. W pewnym momencie zauważyła na chodniku grupę dzieci kierujących się do szkoły. Jedno z nich, poruszające się rowerem, nagle się przewróciło i upadło na jezdnię. Kobieta gwałtownie skręciła w lewo i udało jej się uniknąć potrącenia młodego rowerzysty.

Sama straciła jednak panowanie nad pojazdem w wyniku czego auto wypadło z jezdni i uderzyło w drzewo. Kierująca renaultem młoda kobieta została przetransportowana do szpitala.

Dzieci, w tym rowerzysta, widząc co się stało uciekły do budynku pobliskiej szkoły. Na miejscu pracują policjanci którzy ustalają szczegółowe okoliczności wypadku.

(fot. lublin112)

31 komentarzy

  1. Mario
    Odpowiedz

    Być może fundusz gwarancyjny pokryje. Nie wiem jak w takim przypadku gdzie jest sprawcą ale jeśli jest nieznany ponoć fundusz pokrywa wtedy koszty

  2. Jamam
    Odpowiedz

    Lublin112, czemu wasz pseudo redaktor wypisuje takie bzdury?! Jak dzieci uciekły?
    Były na miejscu osoby dorołe, dzieciaki poszły do szkoły. Miały tę idiotke wyciągnąć z samochodu, czy od razu z całym autem z rowu?

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Prosimy nikogo nie obrażać, wykazać choć minimum kultury. Informacje zostały przekazane przez policję. Sam Pan/Pani napisał/napisała, że dzieci się oddaliły. Trochę kultury, zanim zacznie nas Pan/Pani obrażać, a także kierującą pojazdem. I co z tego, że osoby dorosłe były na miejscu? Mowa jest o dzieciach, które się oddaliły. Prosimy się nie ekscytować i następnym razem trochę kultury prosimy zachować przed dodaniem komentarza.
      Miłego dnia.

  3. Mama
    Odpowiedz

    Ciekawe, jechała w stronę sporniaka, czyli chodnik miała po prawej stronie. Odbiła w lewo, a wylądowała na drzewie po prawej.
    Ile miała na liczniku i jak tego dokonała?

  4. Jurny Stefan
    Odpowiedz

    Opiekunowie mają problem, ale lepsze to, niż szykowanie pogrzebu. A tak na marginesie, to ten odcinek fajnie się jedzie rowerem. Ale nie po chodniku.

  5. ktoś
    Odpowiedz

    Dziewczyna jechała z rozsądną prędkością i w zasadzie uratowała chłopakowi życie. Wpadła do rowu bo na śliskiej drodze nie opanowała auta po takiej nagłej reakcji. Chłopak wpadł na drogę jakieś 20 metrów przed nią – nikt nie zachowałby ostrożności w takiej sytuacji bo jak ? Dobrze, że nie stało się nic gorszego. Wina tylko i wyłącznie dziecka, które dokładnie widziało co stało się z samochodem i nawet nie spojrzało na ten samochód, a na pewno było świadome jak blisko było do tragedii.

  6. kierowca z okolicy
    Odpowiedz

    W tej okolicy, właśnie ze względu na dzieci, obowiązuje 40 km/h. Tam jest szkoła i kościół. Przy 40 km/h auto wrzucić tak daleko na pobocze?……. Widziałem to auto jadąc rano do pracy. Temat kolejny: nie było tutaj policji. Bzdura! Jeżdżę tędy codziennie. I wielokrotnie na terenie Palikij widziałem radiowozy. Dwukrotnie, profilaktycznie, byłem zatrzymany i badany alkomatem. Tym, co to tak bardzo chcą radiowozu na prostej, gdzie z daleka go będzie widać podpowiem – nie migajcie, nie ostrzegajcie, a potem nie płaczcie, że kierowcy zwalniają przed radiowozem, a jak go miną dalej jadą na złamanie karku. Dzisiaj kierująca osoba wykazała się nieodpowiedzialnością i nadmiernie szybko jechała, na pewno niezgodnie z dopuszczalną prędkością. Przestańcie więc opowiadać dyrdymały, jak to dziecko powinno jechać. Powinno. Ale to jest dziecko. A kierująca zdaje się była dorosła. Więc kto w tym zdarzeniu jest winien bardziej?

    1. Gulganie
      Odpowiedz

      Niestety, ale bycie dzieckiem to nie pozwolenie navłamanie prawa jak sugerujesz. Ogarnij się człowieku z tymi komentarzami.

      1. obserwator
        Odpowiedz

        Kierowco z okolicy powinieneś pracować w Policji – jak szybko rozstrzygnąłeś czyja wina, z jaka prędkością jechała kobieta – brawo Ty. Niestety ja też jeżdżę tamtędy dłużej niż Ty i pamiętam jak mieszkańcy tej wsi poruszają się po drodze – dobrze, że teraz jest chodnik a i tak nie pomaga jak widać:(. A dzieci powinny udzielić pomocy poszkodowanej a nie uciekać.

  7. Realnie
    Odpowiedz

    Dzieci nie uciekły, w spokoju odeszły z miejsca i słusznie, bo na miejscu natychmiast były osoby dorsłe. Gdyby dzieci pozostały na miejscu stanowiłyby dodatkowe zgrożenie dla siebie i służb porządkowych. Po śladach na drzewie i samochodzie można stwierdzić, że raczej auto nie jechało w tym miejscu dozwolone 40km/h. Tyle mozna tu jechać bo jest to 100m od szkoły i są znaki ograniczenia prędkości i Uwaga dzieci. Niestety reali są takie, ż tą drogą jeżdżą i 150km/h, a od kilku lat nie było policji na prostej przed szkołą gdzie nawet na skrzyżowaniu potrafią auta wyprzedzać. Szczególnie w godz. 6-8, i 15-18 jest tu wyjątkowo niebezpiecznie. I cud, że jeszcze nie doszło do tragedii. Chociaż dokładnie miesiąc temu został tu potrącony mężczyzna, który do tej pory leży w śpiączce. Takie realia, tam gdzie stoi policja tam od razu każdy zwalnia, tam gdzie nie ma każdy zapier…ala. policja czasami mogłaby stanąć w tym miejscu w godzinach porannych.

  8. Kuba
    Odpowiedz

    Sąd rodzinny powinien się wypowiedzieć.
    9-latek rowerem jechać po chodniku może, ale wyłącznie pod opieką osoby dorosłej.

  9. moja
    Odpowiedz

    Dobrze że obserwowała drogę a nie jak większość kierowczyń smartfona. Dziecko miało też dużo szczęścia. Wszystko skończyłoby się dobrze tylko kto poniesie koszty?

    1. J
      Odpowiedz

      Właśnie tez bym chciała wiedzieć. Czy będzie musiała kobita ze swoich wyremontować auto…

      1. Gulganie
        Odpowiedz

        To byłby skandal ale znając naszych stróży prawa to wszystko możliwe. Mimo wszystko szkoda Kobiety.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Albo opiekunowie dziecka za to dziecko nie stosowało się przepisów ruchu drogowego i poprzez to spowodowało wypadek, albo
      kierująca samochodem osobowym, jeżeli sąd/biegli uznają, że kierująca powinna przewidzieć i brać pod uwagę nagłe pojawienie się dziecka na jezdni. Chodnik wątki, dzieci nie wiem w jakim wieku – czy można/czy nie można było tego przewidzieć ustalą biegli.
      3 wariant: współwina i w pewnych proporcjach wina dziecka na rowerze (a dokładnie prawnych opiekunów dziecka – czyli najprawdopodobniej rodziców) i kierującej.

      1. dendryt neuronowo-maniakalny
        Odpowiedz

        „kierująca powinna przewidzieć i brać pod uwagę nagłe pojawienie się dziecka na jezdni.”
        że co? Ty na prawdę piszesz takie bzdury? Jeśli coś jest nagłe to jest niespodziewane.

      2. Anty Franiowcy
        Odpowiedz

        A kto opdowie za nieudzielenie pomocy?

      3. Benio
        Odpowiedz

        Twoja szkoła Franiu, przez moment myślałem że to ty, ale raczej na trójkołowym rowerku na plastikowych kółkach ciężko sie przewrócić, chociaż kto tam Cię wie.

  10. Paweł
    Odpowiedz

    trzy komentarze powyżej i wszystkie z du…py. Jeden krytykuje że „bohaterka” – pewnie w życiu nie miał takiej sytuacji a prawo jazdy ewentualnie wygrał w chipsach, kolejny natomiast o korze na drzewie się rozwodzi i najmądrzejszy – zapewne bezdzietny błyszczy komentarzem n/t 24h pilnowania kilkunastoletnich nawet dzieci…. Dramat..

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia