Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Najpierw Aldiki teraz Sano. Coraz więcej sklepów pod szyldem Stokrotka

Trwa ekspansja sieci sklepów Stokrotka, budowane są nowe obiekty jak też przejmowane inne sieci handlowe. Wczoraj sfinalizowano przyłączenie

W piątek 1 lutego spółka Maxima Grupė, właściciel mającej swoją siedzibę w Lublinie sieci sklepów Stokrotka, sfinalizowała połączenie z kolejną siecią handlową. Chodzi o 36 sklepów Sano, zlokalizowanych w województwach kujawsko-pomorskim, pomorskim i zachodnio-pomorskim. W 2017 roku ich przychody przekroczyły 71 mln EUR. Zarządzająca nimi spółka została nabyta od powiązanych udziałowców, a starania o połączenie obu sieci trwały kilka lat.

Zapadła już decyzja, że połączone spółki będą działać pod marką Stokrotka. Jak tłumaczy Dalius Misiūnas, prezes zarządu i CEO Maxima Grupė, wybrano markę Stokrotka, ponieważ nazwa ta jest dobrze znana, lubiana przez klientów i ma mocną pozycję w segmencie sklepów osiedlowych. Zmiana nazwy sklepów Sano będzie przebiegała stopniowo, a zakończenie procesu planowane jest w ciągu pierwszej połowy bieżącego roku. Później Maxima zapowiada rozpoczęcie kolejnego etapu działalności w Polsce, skupienie się na poprawie pracy i otwieraniu nowych lokalizacji.

To już kolejna sieć sklepów przejęta przez litewską Maximę. W 2012 roku zakupiła lubelskie Aldiki, potem stała się właścicielem Stokrotek. Ostatecznie w ubiegłym roku 30 Aldików zmieniło nazwę na Stokrotka. Do końca grudnia Maxima Grupė zamierza otworzyć kolejne 120-140 sklepów na pięciu rynkach. Wiele z nich będzie w Polsce. Spółka planuje także zainwestowanie co najmniej 100 mln EUR w bieżącym roku w ekspansję i modernizację swoich sieci sklepów na wszystkich rynkach.

(fot. Stokrotka)

23 komentarze

  1. rysik
    Odpowiedz

    Randlak ale na Litwie mają wędliny i sery pod własną nazwą sieci czy biorą od normalnych litewskich producentów ? Bo jak od normalnych dostawców to wtedy po tyłku lać rodzimych polskich producentów za to ze w mięsie więcej solanki i innego syfu niż mięsa.

  2. Randalk
    Odpowiedz

    Stokrotka to mięsne i serowe dziadostwo, gorszej jakości już nigdzie nie ma. Na Litwie sklepy Maxima oferują znakomite produkty mięsno-serowe. Stokrotka pod polskim zarządem już była beznadziejna. Może Litwini wprowadza nowy poziom jakości.

  3. Berecik
    Odpowiedz

    Tylko jak ktoś nie zna szczegółów to myśli, że to polska sieć przejmuje kolejną polską sieć…, bo nosi nazwę polskojęzyczną, a jeszcze dziennikarze też podsycają atmosferę, bo tytuł na okładce się liczy! Zamiast prawdę pisać i oświecić tych, ktorzy się łudzą jeszcze.

  4. Berecik
    Odpowiedz

    Ciekaw jestem kiedy się obudzimy i ukrócimy to przejmowanie sieci przez obce kapitały?

    1. hehe
      Odpowiedz

      nigdy, bo ten katolicki naród jest chciwy, najważniejsza jest kasa najlepiej kosztem bliźniego

  5. rysik
    Odpowiedz

    Że jest drogo to prawda, co do kolejek do kas to sytuacja jest pod tym względem o niebo lepsza niż w Aldiku. A reszta to prawa rynku, było wybrać inaczej w latach 90-siątych i nie było by teraz problemu 😀

  6. Lola
    Odpowiedz

    To ciekawe ! Skąd wezmą 30 mln EUR skoro przychód wynosił 71 a zamierzają zaiwestować 100 mln EUR?

  7. Ble ble ble
    Odpowiedz

    Tak też narzekacie na nasze firmy np na pocztę potem przyjdzie rumun i cicho siedzicie!!!!!!!!

  8. Ble ble ble
    Odpowiedz

    Szkoda tylko że to już nie rodzina firma , ale cóż ja i tak nie robię zakupów u somsiadow co nie płacą podatków. Wspieram Polskie firmy

  9. KoSy
    Odpowiedz

    Maksima Litewska wcale nie jest Litewska tylko Ruska!!!! www i radzę poszukać pismaku zanim coś napiszesz durnego. Bo każdy nabiera wody w usta, mają ziemię i działki w największych miastach Polski pod innymi spółkami z Iranu, Malezji i Niemiec 😉 wał taki że brak słów do opisania!!!

    1. yogi40
      Odpowiedz

      Litewski transport czyli ta ogromna ilość ,, tirów,, to rosyjski kapitał. Sam jeżdżę i rozmawiam z kierowcami. Mają kupę kasy to wchodzą w spożywkę. Dajemy więc zarobić albo ,, Ruskim,, albo Niemcom albo innym ( Tesco Leclerc wiadomo kto 🙂 równie Polsce życzliwym. Popytajcie dziadków którym warto, niech popłaczą sobie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy