Do zdarzenia doszło w czwartek, 22 października, w Niedrzwicy Dużej. Po godzinie 18 mieszkańcy dostrzegli poruszające się wężykiem Volvo. Jego kierowca nie był w stanie utrzymać prostego toru jazdy, auto zjeżdżało z jezdni, taranowało też m.in. znaki drogowe.
O wszystkim zaalarmowana została policja. Badanie alkomatem potwierdziło, że 41-latek był pijany. Miał trzy promile alkoholu w organizmie.
– On był w takim stanie, że ledwo co stał. Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby na jego drodze pojawili się piesi. Też pewnie by po nich przejechał. Do tego jego żona jeszcze go broniła. Zaczęła sugerować, że to niby ona miała kierować – wyjaśniają nam mieszkańcy Niedrzwicy Dużej.
Mieszkaniec jednej z pobliskich miejscowości trafił do policyjnej celi. Kiedy wytrzeźwieje, zostaną mu przedstawione zarzuty.



4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jej prawko zabiero ,????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skoro posłowie mogą pić i ćpać to ich wyborcy tym bardziej dobrze że niedługo wybory.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jest dopiero miłość na dobre i na złe. Taka żona to skarb.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Droga była kręta więc, jechał wężykiem… 🤷🤣