Czytelnicy pytają o wycinkę drzewa
Do naszej redakcji zgłosili się czytelnicy zaniepokojeni wycięciem okazałego drzewa rosnącego na Placu Litewskim w Lublinie. Mieszkańcy zastanawiali się, co było powodem jego usunięcia i czy wycinka była konieczna.
Zwróciliśmy się w tej sprawie do Urzędu Miasta Lublin z prośbą o wyjaśnienia. Jak się okazuje, powodem podjęcia decyzji był bardzo zły stan zdrowotny jesionu, który mógł stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa przechodniów, w tym dzieci korzystających z pobliskiego placu zabaw.
Rozległe wypróchnienia i uszkodzona korona
Z informacji przekazanych przez lubelski ratusz wynika, że drzewo miało poważnie uszkodzony pień. W jego dolnej części stwierdzono rozległe ubytki, wypróchnienia oraz postępujący rozkład drewna. Uszkodzenia te znacząco osłabiły konstrukcję jesionu, zwiększając ryzyko jego przewrócenia.
Niepokojący był również stan korony drzewa. Zaobserwowano w niej podłużne pęknięcie oraz posusz, czyli obumarłe gałęzie.
– Jesion na Placu Litewskim został usunięty ze względu na bardzo zły stan zdrowotny i zagrożenie, jakie stwarzał dla bezpieczeństwa mieszkańców – wyjaśnia Monika Głazik z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.
Urząd Miasta przekazał również zdjęcia dokumentujące stan drzewa, na których widoczne są ubytki i wypróchnienia w jego pniu.
Konserwator zabytków wydał zgodę na wycinkę
Decyzja o usunięciu jesionu została poprzedzona oględzinami przeprowadzonymi 8 września przez pracowników Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie. Podczas kontroli potwierdzono poważne uszkodzenia drzewa.
Na podstawie ustaleń z oględzin Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał 9 września decyzję zezwalającą na wycinkę.
Jak podkreśla przedstawicielka miasta, pozostawienie jesionu w tym miejscu wiązałoby się z poważnym zagrożeniem. Szczególną uwagę zwraca na bezpieczeństwo dzieci korzystających z placu zabaw znajdującego się na Placu Litewskim.
W miejsce jesionu zostaną posadzone dwa klony
Usunięcie drzewa nie oznacza, że miejsce po nim pozostanie niezagospodarowane. Lubelski ratusz zapowiada wykonanie nasadzeń zastępczych jeszcze w tym roku.
Zamiast jednego jesionu na Placu Litewskim pojawią się dwa duże klony pospolite. Nowe drzewa będą miały obwody pni wynoszące co najmniej 30–35 centymetrów.
Wybór stosunkowo dużych sadzonek ma umożliwić szybsze odtworzenie zieleni w tej części placu.
Zmiana gatunku nie jest przypadkowa. Ze względu na występujące choroby grzybowe jesionów konserwator zabytków zaproponował, aby nasadzenia zastępcze wykonano z wykorzystaniem innego gatunku drzew.
Tym samym w miejscu usuniętego, okazałego jesionu jeszcze przed końcem roku mają pojawić się dwa nowe drzewa.


Źródło: UM Lublin
3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ci zieloni ekologiści nie mający pojęcia o przyrodzie najwięcej robią szumu bo płaci im za to lewactwo. A ci oburzeni powinni siadać pod tym drzewem w czasie wichury i czekać jak się na nich przewróci. Ciekawe co by powiedzieli wtedy. Obarczyli by miasto winą za to, że nie zostało wycięte. takim maruderom nikt nie dogodzi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No na litewskim drzewo okazałe usunęli a na skautów wojna o kasztana 😂😂😂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A porąbali na szczepy, żeby jakiś zaprzyjaźniony cfaniak miał darmowe paliwo do kominka na 1 albo nawet 2 sezony?