Funkcjonariusze Oddziału Celnego Drogowego w Dorohusku, podczas kontroli samochodu marki Mercedes ujawnili, w boczkach pojazdu, 7,20 kg nieobrobionego bursztynu.
Kierujący pojazdem – 50-letni obywatel Ukrainy – przyznał się do przewożenia tego szlachetnego kamienia wyjaśniając jednocześnie, iż nie jest on właścicielem jantaru. Za zawiezienie bursztynu do Warszawy mężczyzna miał otrzymać 300 dolarów.
Na poczet grożącej kary grzywny zajęto od podejrzanego kwotę 500 zł.
Również na przejściu granicznym w Dorohusku funkcjonariusze ujawnili 121,86 l alkoholu różnego rodzaju. Alkohol przewożony był w kartonach znajdujących się na naczepie samochodu ciężarowego marki DAF.
Kierujący pojazdem 51-letni obywatel Ukrainy wyjaśnił, że towar jest własnością innej osoby, która z uwagi na przeprowadzkę do Polski wynajęła firmę w celu przewiezienia jej rzeczy osobistych. Mężczyzna wyjaśnił, że nie wiedział, co znajduje się w przewożonych kartonach.
Alkohol został zatrzymany, a na poczet grożącej kary grzywny zajęto 3000 zł.
2018-08-14 16:57:40
(fot. KAS)



4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak nie można znaleźć właściciela, to ja chętnie przyjmę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Alkohol czy bursztyn ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oczywiście, że alkohol, po co mi bursztyn, co bym z nim zrobił?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak to co ? sprzedał i kupił alkohol.