Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę około godziny 18 w miejscowości Zawadów w gminie Puchaczów w powiecie łęczyńskim. Policjanci pracujący na miejscu wypadku ustalili wstępnie, że 36-latek kierujący motocyklem marki Kawaski, z nieustalonych przyczyn na łuku drogi zjechał z jezdni, a następnie uderzył w skarpę.
Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Niestety pomimo przeprowadzonej reanimacji mężczyzna zmarł. Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają dokładne okoliczności zdarzenia. Z policyjnych baz danych wynika, że zmarły mężczyzna posiadał prawo jazdy wyłącznie kategorii B.
2018-08-04 21:41:22
(fot. ilustr, lublin112.pl)
25 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szybko, szybko i tragedia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
[*] ?? zawsze jestes w naszej pamieci 🙁
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak tacy na dłużej zapadają w pamięć.
I nie dopytuj się co miałam na myśli poprzez użyci słowa „tacy”, bo nie będę już taka delikatna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie wiedział co to przeciwskręt ale znając życie było za szybko i …. koniec sezonu .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak nie wiesz co to przeciwskręt to nie wsiadaj na motocykl
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
świeć panie nad jego duszą>>>>>> będziemy zawsze zTobą>.>
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A on nie chcial byc z wami 🙂 skaroa byla mu blizsza 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakby Pan chciał świecić nad każdą grzeszną duszą, to dzień trwałby 24 godziny
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak zdechniecie to też was tak skomentuje 😉 masz racje szogun!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spoczywaj W Pokoju Zbyszku 🙁
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I na ch*j takie głupie komentarze, nie wiecie jak było to proszę nie pier* *lic takich głupot. Dziękuję i dowidzenia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tego co wiem to wystarczy . Bez uprawnień – niemal standard na Lubelszczyźnie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a jak było? Skarpa wyjechała na niego?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chwała Bogu, że dzięki Bogu, bo jak by tak nie daj Boże, to niech Pan Bóg broni !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
szybciej , jeszcze szybciej. Wieczność czeka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wieczność później, najpierw ja
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech szybciej jeżdżą i myślą, że są panami dróg. Który jeździ przepisowo? Żaden i takie są skutki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żałośni są komentujący którzy zadają sobie głupie pytanie i szybciutko sami sobie na nie głupio odpowiadają… aby nikt innych ich nie uprzedził i nie zakłócił tej nirvany braku szerszego myślenia…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
po co ten podział na:
-głupich pieszych/durnych rowerzystów/nie przepisowych motocyklistów i na resztę, tj:
-geniuszy pędzących bydło/nieomylnych kierujących samochodami/traktorzystów, którzy myślą że są królami poboczy i dróg gruntowych ?
Kto jeździ przepisowo? Prawie nikt, albo zupełnie nikt. Po ilu wykroczeniach powinna należeć się kara śmierci poprzez śmierć w wypadku drogowym?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja , staram sie jeździć przepisowo i widze jak wielu to irytuje. Ważne aby z pełna swiadomością przestrzegać przepisów i nie pozwolić aby inni wymuszali na nas zachowania nieprzepisowe. Wielu narzekających tu na brawurową jazdę polaków niech spojrzy na siebie w lustrze i zobaczy jak SAM/A jeżdzi. Jesli oczekujemy bezpiecznej jazdy zacznijmy przede wszystkim sami jezdzić bezpiecznie=przepisowo bez cwaniaczenia typu jeżdżę szybko ale bezpiecznie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trafiłeś w sedno Mio
Wczoraj na trasie Lublin – Kraśnik jechałem sobie za tirem te marne 80, tymczasem dla wielu, męczenników motoryzacji było to zdecydowanie za wolno, więc co raz któryś śmigał obok ze 120-150…
Jakbym go zobaczył przyklejonego do drzewa, albo jakiego przepustu, żeby nie było, że nie udzieliłem pomocy, zatrzymałbym się, ale tylko po to, żeby zapalić dyżurujący u mnie w bagażniku, znicz.