Drób tylko z legalnych i sprawdzonych źródeł
Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Lublinie apeluje o ostrożność przy zakupie drobiu. Jak podkreślają służby weterynaryjne, nabywanie ptaków z niepewnych miejsc może doprowadzić do wprowadzenia do gospodarstwa chorób o bardzo poważnych skutkach.
— Zakup drobiu z niesprawdzonych źródeł to duże i realne ryzyko dla gospodarstwa — przekazuje Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Lublinie.
Szczególnie niebezpieczny jest obrót drobiem prowadzony poza legalnym systemem sprzedaży. Chodzi między innymi o ogłoszenia internetowe, grupy w mediach społecznościowych, sprzedaż na parkingach, przy stacjach paliw oraz w innych miejscach publicznych, które nie są do tego przeznaczone.
Ryzyko HPAI i rzekomego pomoru drobiu
Inspekcja Weterynaryjna zwraca uwagę, że drób pochodzący z niesprawdzonych źródeł może być drogą do wprowadzenia do gospodarstwa wysoce zjadliwej grypy ptaków HPAI lub rzekomego pomoru drobiu ND.
To choroby, które mogą powodować poważne straty w hodowlach, prowadzić do konieczności likwidacji stad oraz wprowadzania restrykcji na danym obszarze. Zagrożenie dotyczy nie tylko pojedynczego gospodarstwa, ale również okolicznych hodowców i całego lokalnego rynku drobiarskiego.
Brak bioasekuracji i nieznane pochodzenie zwierząt
Nielegalna sprzedaż drobiu oznacza najczęściej brak kontroli nad pochodzeniem zwierząt, brak dokumentacji oraz brak możliwości potwierdzenia, czy ptaki były utrzymywane zgodnie z zasadami bioasekuracji.
To właśnie bioasekuracja jest jednym z kluczowych elementów ochrony gospodarstw przed chorobami zakaźnymi. W przypadku zakupu ptaków z przypadkowego źródła hodowca nie ma pewności, z jakiego stada pochodzą zwierzęta, w jakich warunkach były przetrzymywane i czy miały kontakt z chorym drobiem.
Apel do hodowców i kupujących
Służby weterynaryjne apelują, aby zwracać uwagę na przypadki nielegalnego obrotu drobiem i reagować w razie ujawnienia tego typu zdarzeń. Zakup ptaków powinien odbywać się wyłącznie z legalnych, sprawdzonych źródeł, które pozwalają potwierdzić pochodzenie zwierząt.
Przestrzeganie tych zasad ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa ludzi i zwierząt, a także dla ochrony gospodarstw przed stratami ekonomicznymi i konsekwencjami administracyjnymi związanymi z wystąpieniem chorób zakaźnych.

Źródło: Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Lublinie
14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego unia może nakazać nam sprowadzać nafaszerowane śmieciami kurczaki z brazylii, ale ja nie mogę sobie kupić kurczaka od Pana Wiesława z przydomowego chowu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli masz problem ze zrozumieniem artykułu to może nie pisz głupiego komentarza.
Nikt przecież nie zabrania ci kupować, jak sam piszesz „kurczaka od Pana Wiesława z przydomowego chodu”.
Wiesz przecież od kogo kupujesz oraz gdzie jest gospodarstwo, z którego ten kurczak pochodzi.
Natomiast kupując gdzieś na parkingu nie wiesz czy ten kurczak nie jest na przykład od Władimira lub jakiegoś Miguela.
Podobnie wygląda sprzedaż w internecie gdy sprzedawcą nie jest właściciel jakiegoś gospodarstwa tylko jakaś „firma słup”, która „skądś” sprowadza towar.
I ten artykuł jest właśnie o handlu towarem, który nie wiadomo skąd pochodzi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież „pan Wiesław” jeśli ma więcej kurek, które mu padły z niewiadomej przyczyny, wyruszy na targowisko czy parking i opyli po promocyjnej cenie, aby nie być stratnym to będzie to handel nielegalny, który jest ścigany. Od zawsze ścigana była przysłowiową detaliczna „baba z cielęciną”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Hurt-detal” niby masz rację ale jednak „niby”.
To przecież również zaufanie, które w różny sposób jest wykorzystywane.
Czy ta przysłowiowa „baba z cielęciną” faktycznie jest z gospodarstwa hodowlanego?
Czy kupowane na targu warzywa, owoce, mięsa i różne inne produkty faktycznie pochodzą bezpośrednio od właściciela gospodarstwa rolnego?
Bo jakaś „babcia” ładnie się do nas uśmiecha i dziennie sprzedaje sto jajek od pięciu kurek?
Oszustwa mają to do siebie, że różnią się jedynie wielkością.
Jedni stracą na fikcyjnych akcjach a inni codziennie będą płacić za jajka lub truskawki (aktualny temat) z Chin, w przekonaniu, że to z Roztocza lub Podlasia 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z Roztocza, czy podmiejskich wiosek nie znaczy, że zdrowe. Wszak nie od dziś wiadomo, że te produkty z poletka za stodołą to nie pryskane na domowy użytek, a reszta to „nie do jedzenia a na sprzedaż”. Co rusz pada mit o zdrowej polskiej żywności i surowych normach narzucanych przez Unię.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
…bo robisz konkurencję Mercosurowi i leży bidok obślizgły dopóki nie doczeka się promocji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wdrażanie programu Kononowicza, etap propagandy. Istnieją jeszcze ustawowe etapy marchewki, a potem kija. Podsumowując: dla naszego własnego dobra dokonajmy samounicestwienia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak tak, lepszy ten z Ameryki Południowej z salmonellą i innym gównem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Koło Lwowa powstaje kilka wielkich kombinatów drobiarskich.Rozumiem ze tam nie ma rzekomej choroby???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Też o tym słyszałem, zapewne będzie reklamowany jako bezpieczny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wielki Brat zaciska pętle na szyi poliniaka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taaa…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już nie można se kupić kurki, bo nielegalne, ale niedługo nawet jak kupisz legalne to kościelny oficer będzie ci udzielał dyspensy na jego skonsumowanie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak ma papier to juz mie zachoruje