Do zdarzenia doszło w czwartek, 5 lutego, na al. Warszawskiej w Lublinie. Po południu, w rejonie skrzyżowania z ul. Uroczą, zderzyły się dwa samochody osobowe: Toyota i Opel. Na miejscu interweniowała policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż oba pojazdy poruszały się w tym samym kierunku, w stronę wyjazdu z miasta. W pewnym momencie samochody zaczęły zwalniać, gdyż jeden z nich skręcał w lewo, na teren pobliskiej szkoły.
Kierujący Toyotą zbyt późno zauważył sytuację na drodze i nie zdążył już wyhamować. Wjechał w tył opla. Na szczęście podróżujące autami osoby nie wymagały interwencji medycznej.
Obecnie funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające. Występują utrudnienia w ruchu.


4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nos w telefonie bo to ważniejsze niż to co dzieje się dookoła,to jak miał zauważyć
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znowu jest wytłumaczenie: „Chwila nieuwagi za kierownicą”
Tragedia.
Kierowca nie powinien miec uprawnień bo jechał za blisko i do tego na zderzaku. Nie potrafi przewidywać. Powinien wrócić na ponowny kurs.
Tak się kończy agresja na drodze i poganianie.
Nazywajmy sprawy po imieniu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chłopcy jeżdżący Gayotami lubią zaatakować ot tyłu 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie masz racji z tym nosem w telefonie,jedzie szereg pojazdów i wszyscy zasłaniają skręcającego szczelnie a skręcający powinien też myśleć o tych z tyłu że jadą blisko siebie, należy prewencyjnie naciskać stop,by chronić własny tyłek,ja się boję że nikt mi nie walnął w tylny zderzak bo mam tam butlę z gazem