Przejdź do treści
piątek, 16 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Przemoc domowa w Polsce może być większym problemem, niż wskazują na to statystyki

Z oficjalnych statystyk Policji wynika, że w ubiegłym roku trafiło do niej 59 174 wypełnionych formularzy „Niebieskiej Karty – A”, a 86 920 osób doświadczyło przemocy domowej. Jej ofiarami w przeważającej części są kobiety i dzieci, a eksperci podkreślają, że jest to problem dotyczący nie tylko środowisk patologicznych, ale również z pozoru normalnych domów. Ogólnopolską dyskusję na ten temat wywołała premiera filmu „Dom dobry”, po którym zwiększyła się liczba wiadomości i telefonów kierowanych do poradni oraz na infolinię Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”.

fot. newseria.pl

„Dom dobry” to film w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego, który pojawił się na ekranach polskich kin 7 listopada. Opowiada historię kobiety, która poznaje idealnego mężczyznę i zakłada z nim rodzinę. Ich wspólny dom – w którym z pozoru nic nie brakuje – szybko staje się pełen przemocy. 30 listopada br. Warner Bros. Pictures podało, że produkcję zobaczyło 2 mln widzów.

– Jeszcze przed premierą filmu „Dom dobry”, kiedy były pokazywane jedynie jego fragmenty w mediach społecznościowych, zaobserwowaliśmy wzrost zarówno maili pisanych bezpośrednio do pogotowia „Niebieska Linia”, ale i połączeń, które odbieraliśmy. Do dziś ten wzrost się utrzymuje – mówi agencji Newseria Agnieszka Gołębiewska, koordynatorka programu dla osób doznających przemocy w Stowarzyszeniu na Rzecz Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”.

Po emisji filmu odnotowano wzrost liczby kontaktów z organizacjami pomocowymi. Poradnie otrzymują o 50 proc. więcej wiadomości mailowych, a dyżurujący na infolinii Ogólnopolskiego Pogotowia „Niebieska Linia” – prowadzonego przez stowarzyszenie jako zadanie zlecone przez Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom – odbierają o 40 proc. więcej połączeń. Dla wielu osób film stał się momentem rozpoznania i impulsem do wyciągnięcia ręki po pomoc.

– Film „Dom dobry” wzbudza mnóstwo emocji i pokazał bardzo dużo mechanizmów przemocy. Widzowie mieli okazję przyjrzeć się temu, co widzą na ekranie, i być może się dowiedzieć, na czym polegają zachowania przemocowe. Część z nich zapewne zobaczyła w nim siebie albo swoich bliskich – uważa Agnieszka Gołębiewska. – Film stał się też impulsem do tego, żeby przestać ignorować zjawisko – zarówno dla osób doznających przemocy, jak i jej świadków. Coraz więcej osób zgłasza się bowiem i pyta, jak może pomóc swoim bliskim. Myślę również, że film stał się katalizatorem rozmów o przemocy w przestrzeni publicznej oraz w sytuacjach prywatnych.

Jak wynika z raportu Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę „Diagnoza przemocy wobec dzieci w Polsce” z 2023 roku, 79 proc. ankietowanych w wieku 11–17 lat przynajmniej raz w życiu doświadczyła przemocy lub zaniedbania. Ponad połowa zetknęła się z tym w roku poprzedzającym badanie. Ponadto ze statystyk Policji wynika, że wśród prawie 87 tys. osób, które doznały przemocy domowej w 2024 roku, ponad 25,7 tys. to małoletni.

Październikowy raport z badania „Czy przemoc ma płeć i status społeczny? Społeczne postawy, przekonania i reakcje wobec przemocy w bliskich relacjach”, zrealizowanego przez Experience Institute na zlecenie Fundacji Feminoteka i Warner Bros., pokazuje z kolei, że 26 proc. Polaków doświadczyło w swoim życiu przemocy domowej. Dotyczy to co trzeciej kobiety i co piątego mężczyzny. Jedna trzecia osób badanych zna kogoś z najbliższego otoczenia, która doświadczyła przemocy. Jednocześnie tylko połowa z nich zdecydowała się w jakiś sposób zareagować. Druga połowa albo pozostała bierna (26 proc.), albo nie chce o tym mówić (22 proc.).

Większość dorosłych Polaków postrzega przemoc domową jako poważny i systemowy problem, a nie wyłącznie prywatną sprawę. Jednocześnie blisko co siódmy respondent przyjmuje stanowisko pośrednie – nie uznaje przemocy za sprawę wyłącznie „domową”, ale też nie postrzega jej jednoznacznie jako przestępstwa.

– Od pokoleń funkcjonowało przekonanie, że brudy pierze się we własnym domu, że trzeba sprawy rozwiązywać w rodzinie. Dopiero od 30 lat – mówię dopiero, bo to jest naprawdę krótki czas – mamy edukację, profilaktykę, interwencję w zakresie przeciwdziałania przemocy domowej. Za tym idzie pewna zmiana, natomiast te przekonania nadal są bardzo żywe – podkreśla koordynatorka programu dla osób doznających przemocy. – Osoby, które doświadczają przemocy, są często w bardzo trudnej sytuacji, zwłaszcza właśnie w domach „dobrych”. Dlatego tam tabu jest przemoc psychiczna.

Z badania „Czy przemoc ma płeć i status społeczny?” wynika, że 15 proc. Polaków łączy przemoc domową z niskim statusem społecznym. Stereotyp więc istnieje, jednak jesteśmy coraz bardziej świadomi, że jest to problem, który może dotknąć każdą rodzinę.

– Zjawisko przemocy niestety jest dosyć powszechne. Jednocześnie trudno oszacować poziom niezdeklarowanej, niezarejestrowanej przemocy. Statystyki instytucji publicznych czy organizacji pomocowych, takich jak nasza, pokazują, że zdecydowanie rośnie poziom wsparcia, czyli więcej osób zgłasza się po wsparcie do organizacji. To nie świadczy być może o zwiększeniu się skali zjawiska. Raczej oznacza to, że edukacja i wiedza na ten temat powodują, że ludzie chętniej sięgają po pomoc i przestają milczeć – podkreśla Agnieszka Gołębiewska.

Jak zaznacza, od lat najczęściej zgłaszana jest przemoc psychiczna, następnie fizyczna, ekonomiczna, zaniedbanie i przemoc seksualna.

– To są jednak statystyki, które mówią wyłącznie o tym, co rozpoznała osoba doświadczająca przemocy i o czym była gotowa powiedzieć, więc one mogą się różnić od rzeczywistości – zastrzega ekspertka. – Na pewno obserwujemy wzrost przemocy za pośrednictwem nowoczesnych technologii, czyli przez internet, aplikacje śledzące, podsłuchujące, prowadzące do kontroli cyfrowej. Nie jest powiedziane, że tej przemocy jest więcej, ale na pewno zwiększa się świadomość, że za pośrednictwem takich narzędzi można również stosować przemoc psychiczną.

Jak podaje Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, przykładami cyberprzemocy mogą być m.in.: uporczywe wysyłanie wiadomości i gróźb, śledzenie aktywności online, publikowanie przerobionych zdjęć w social mediach, tworzenie fałszywych profilów czy rozsyłanie kompromitujących materiałów.

Stowarzyszenie na Rzecz Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” przypomina, że w ubiegłym roku w Polsce otwarto ponad 59,1 tys. procedur „Niebieskiej Karty”, co oznacza średnio 170 dziennie i około sześciu na godzinę. Jest to procedura uruchamiana w sytuacji podejrzenia przemocy domowej, która ma zapewnić bezpieczeństwo i wsparcie osobie krzywdzonej. W ogólnej liczbie formularzy 51,8 tys. stanowiły nowe, a 7,3 tys. – zgłaszające kolejne przypadki tego zjawiska.

– Największą barierą w korzystaniu z procedury „Niebieskiej Karty” jest obawa przed wejściem obcych osób w życie rodziny, przed tym, że procedura nie przyniesie oczekiwanego efektu. Osoby doznające przemocy boją się też, że jeżeli zgłoszą występowanie zjawiska w domu, będą musiały się mierzyć z zemstą osoby stosującej przemoc – tłumaczy Agnieszka Gołębiewska. – Ważną barierą, zwłaszcza w sytuacji wspólnego zamieszkiwania osoby doznającej i stosującej przemoc, jest sam fakt bycia pod jednym dachem, czyli obawa dotycząca odcięcia od zasobów finansowych i braku dachu nad głową. Często więc zanim osoba podejmie decyzję o złożeniu zawiadomienia, to ma mnóstwo obaw związanych z tym, że jej obecna sytuacja może ulec pogorszeniu po rozpoczęciu procedury.

Badanie Fundacji Feminoteka pokazuje, że 47 proc. ankietowanych zgłosiłoby się na policję po pomoc, jeśli doznałoby przemocy domowej. Na drugim miejscu znalazła się rodzina, przyjaciele i partner (18 proc.), a na trzecim – instytucje społeczne i organizacje pozarządowe (10,8 proc.).

– „Niebieska Karta” nadal jest postrzegana jako narzędzie kary, a nie jako jedyne właściwie narzędzie zapewniające bezpieczeństwo rodzinie – dodaje ekspertka. – Często te obawy wynikają z prawdziwych doświadczeń, bo w zespołach interdyscyplinarnych czy grupach diagnostyczno-pomocowych oczekiwania skierowane są głównie wobec osoby doznającej przemocy, a nie wobec osób ją stosujących. Osoby działające w systemie czasami nie mają takiej wiedzy, żeby przygotować jak najlepszy plan pomocowy, bardzo indywidualny, obejmujący zarówno gotowość, tempo, jak i potrzeby osoby doznającej przemocy.

Jak podkreśla, wraz z rosnącą skalą zgłoszeń przypadków przemocy potrzebna jest również większa liczba osób, które mogą w takiej sytuacji pomóc. Braki kadrowe to bowiem jeden z najpoważniejszych systemowych problemów.

– Nadal brakuje specjalistów w tym zakresie i możliwości finansowych, żeby te osoby szkolić. Brakuje też stabilnego finansowania programów i instytucji pomocowych w zakresie przeciwdziałania przemocy domowej – podkreśla koordynatorka programu dla osób doznających przemocy. – Większa liczba stanowisk, czyli zwiększenie finansowania na Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”, zdecydowanie poprawiłoby też jakość życia osób krzywdzonych, bo wtedy jesteśmy w stanie pomagać 24 godziny na dobę, 365 dni w roku. Mamy zasoby i kompetencje do tego, żeby zwiększyć nasze moce przerobowe.

W październiku 2025 roku dyżurujący w Pogotowiu „Niebieska Linia” przeprowadzili 1987 rozmów, a większość z nich, czyli 1804, za pośrednictwem infolinii 800-120-002 w godzinach pracy konsultantów psychologicznych.

– Braki kadrowe najmocniej dotykają Policję, która jest bardzo ważnym punktem systemu w kontekście pracy z osobą stosującą przemoc i monitorowania bezpieczeństwa rodziny. Oprócz tego brakuje szkolenia policjantów, prokuratorów, sędziów, ponieważ bardzo często dochodzi do mylenia agresji z przemocą. Potrzebują oni wiedzy, żeby znać mechanizmy przemocy i właściwie odczytywać zachowania osób doznających przemocy w czasie chociażby spraw sądowych – alarmuje Agnieszka Gołębiewska.

Mówi: Agnieszka Gołębiewska
Funkcja: koordynatorka programu dla osób doznających przemocy
Firma: Stowarzyszenie na Rzecz Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”

(Źródło: newseria.pl)

10 komentarzy

  1. samiec
    Odpowiedz

    cały problem bardzo często wynika z tego, że niespełnione, niedouczone (po jakichś Wyższych Szkołach Lansu i Fajansu) wojujące psycholożki-feministki określają mianem toksycznej męskości stanowczość i konsekwencje w postępowaniu z dziećmi. Prawdą jest, że pojawiają się mściwi i zakompleksieni zwyrole, którzy leczą swoje kompleksy wyżywając się na żonie/dziecku – takich to pałą po plecach i na dołek, ale bardzo często mianem przemocowca określany jest facet, który jest stanowczy, nie godzi się na każdą fanaberię dzieci, wymaga od nich rzeczy, jakie dzieci powinny robić (pomagać w domu, sprzątać po sobie. „Toksyczna męskość” – hasło wytrych do kastrowania zdrowej tkanki społecznej, rozwalające klasyczny model rodziny i roli mężczyzn w tejże…

  2. witold janusz
    Odpowiedz

    Już nigdy się nie ożenię. Nie chcę uwalniać potwora którym jestem wewnątrz.
    Essa essa, samiec twój wróg.

    1. Swat
      Odpowiedz

      Zawsze możesz wyjść za mąż.

      1. witold janusz
        Odpowiedz

        Nie ze mną te numery, Brunner. Próbuj gdzie indziej, może znajdziesz swoje szczęście :))

  3. asd
    Odpowiedz

    Gdy są kamery (Internet pęka w szwach od takich relacji), i jest konflikt siłowy męsko-damski, ukazujące niejednokrotnie całą historię zajścia – prowodyrami, agresorami i pokonanymi są przeważnie kobiety.

    1. Kobieta
      Odpowiedz

      Największym problemem jest to, że dzielnicowi zamykają oczy na zgłaszane problemy, prokuratorzy prześcigają się w umarzaniu spraw o przemoc mimo rażących dowodów. Dopóki nie ma dzgania nożem, nie ma przemocy.

  4. Widz
    Odpowiedz

    Alkoholizm to jest częsty powód przemocy, kradzieżey, czy tragicznych wypadków na drodze. Inna sprawa, że jest wiele przypadków psycholi, sam znam taki, gdzie kobieta jest ofiarą, toleruje to, bo dzieci, zarabia i trwa w tym patologiczn klimacie… Znam kobiete, zadbaną, wydaje się innym ogarniętą, a ma syndrom Sztokholmski… Bije, znęca się psychicznie od lat, a ona go broni, choć nikt niezrozumienie jej zachowania! W tym jeszcze dziecko. które powinna trzymać daleko od konkubenta! Ale ona tak chce i wmawia dzuecko, że to normalne i wszędzie tak bywa… Głupota, brak własnej wartości i kręgosłupa… Kaszmar tak żyć.

  5. walec x
    Odpowiedz

    Po to tak rozdrabniać, proponuję zakładać niebieską kartę facetom w momencie urodzenia.

    1. Daltonistka
      Odpowiedz

      …zwłaszcza, że ponoć kolor niebieski to jedyny jaki rozpoznają mężczyźni.

  6. Lidia
    Odpowiedz

    Uczyć kobiety asertywności.Facet uderzy raz babka oddaje podwójnie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Kraj

Były terytorials zatrzymany przez policję. WOT: nie jest już żołnierzem

Wojska Obrony Terytorialnej zabrały głos w sprawie zatrzymania byłego żołnierza przez policję. Jak przekazała formacja, mężczyzna został zwolniony ze służby 14 sierpnia 2026 roku. Powodem były zachowania zakwalifikowane jako naruszenie dyscypliny wojskowej, związane z jego działalnością medialną.

3 komentarzy
Kraj

PKP Intercity zmienia organizację połączeń. Numerowane linie i regularne odjazdy od 13 grudnia

Stałe trasy i powtarzalne godziny odjazdów Podstawą nowego układu będą linie, z których każda otrzyma określony numer, przebieg trasy i częstotliwość kursowania pociągów. Tam, gdzie trasy kilku linii będą się pokrywać, pasażerowie zyskają częstsze połączenia. Symbolem Ex oznaczono linie ekspresowe obsługiwane przez pociągi EIP i EIC, zatrzymujące się przede wszystkim w największych miastach. Wszystkie te trasy wyróżniono na mapie kolorem czerwonym. Na linii Ex03 z Krakowa przez Warszawę do Trójmiasta składy będą kursować co godzinę. Odjazdy co dwie godziny przewidziano na liniach Ex01 z Warszawy przez Poznań do Berlina oraz Ex02 z Warszawy przez Opole do Wrocławia. Co cztery godziny będą kursować pociągi na trasach Ex11 z Warszawy przez Poznań do Szczecina oraz Ex04 z Katowic przez Warszawę do Trójmiasta. Oznaczenia P i Px. Częstotliwość będzie zwiększana stopniowo Literą P wyróżniono linie obsługiwane przez pociągi IC i TLK ze standardową siatką zatrzymań. Symbol Px oznacza natomiast połączenia IC z ograniczoną liczbą postojów, umożliwiające szybszy przejazd między wybranymi miastami. Poszczególne linie tych grup przedstawiono różnymi kolorami. W obu przypadkach docelowo przewidziano kursy co cztery godziny, z wyjątkami wskazanymi w objaśnieniach mapy. Na trasach, na których zakładana częstotliwość nie została jeszcze osiągnięta, liczba połączeń będzie stopniowo zwiększana w kolejnych rozkładach jazdy. Wspólny przebieg kilku linii pozwoli zagęścić ofertę na wybranych odcinkach. Przykładem jest trasa między Warszawą a Trójmiastem. Połączenie linii Ex03, Ex04, P12 i P92 pozwoli zapewnić odjazdy co 30 minut przez około trzy czwarte dnia. Łatwiejszy dojazd i lepiej skoordynowane przesiadki Nowy układ zaplanowano z uwzględnieniem najpopularniejszych kierunków podróży. Ma zapewniać bezpośrednie połączenia między największymi miastami, a dzięki postojom na trasie umożliwiać również dojazd do średnich i mniejszych miejscowości. Podróże wymagające zmiany pociągu mają ułatwić skoordynowane rozkłady jazdy na najważniejszych stacjach. Dotyczy to m.in. Warszawy, Poznania, Wrocławia, Katowic, Krakowa, Rzeszowa, Trójmiasta, Olsztyna, Szczecina, Iławy, Bydgoszczy i Torunia. W przypadku połączeń z Ukrainą istotną rolę będą odgrywać Chełm i Przemyśl. Przesiadki będą możliwe o powtarzalnych porach w ciągu dnia. Częstsze kursy mają także ograniczyć czas oczekiwania na kolejny pociąg w razie zakłóceń. Dodatkowym rozwiązaniem w takich sytuacjach będzie możliwość korzystania z połączeń innych przewoźników na podstawie porozumień o honorowaniu biletów. Zmiany przygotowywane przez trzy lata Nowa organizacja połączeń nie oznacza całkowitej zmiany dotychczasowego rozkładu jazdy. Obejmuje również rozwiązania wprowadzane już w poprzednich latach. — To efekt trzech lat systematycznej pracy. Zależało nam, aby każda kolejna zmiana rozkładu jazdy przybliżała nas do stworzenia spójnej sieci połączeń. Chcieliśmy, aby poszczególne trasy wzajemnie się uzupełniały i tworzyły jeden, dobrze zorganizowany system. Dlatego połączenia uruchamiane w ostatnich latach były już planowane z myślą o rozwiązaniu, które dziś prezentujemy w całości — mówi Janusz Malinowski, prezes zarządu PKP Intercity. Jak czytać nową mapę połączeń? Po raz pierwszy sieć połączeń dalekobieżnych PKP Intercity przedstawiono w formie schematu podobnego do map metra i komunikacji miejskiej. Pasażerowie będą mogli szybko sprawdzić przebieg linii oraz miejsca umożliwiające przesiadkę. Na schemacie zastosowano trzy rodzaje oznaczeń. Linie o standardowej grubości przedstawiają trasy regularnych połączeń. Cienkie linie wskazują odcinki obsługiwane przez pojedyncze kursy w ciągu doby, pozwalające dotrzeć do dodatkowych miejscowości. Linie przerywane oznaczają natomiast odcinki, na których pociągi kursują tylko w wybranych okresach, np. sezonowo. Mapa pokazuje podstawowy układ powtarzalnych połączeń. Nie uwzględnia więc pociągów kursujących poza tym systemem. Dla większej czytelności umieszczono na niej nazwy miast i miejscowości, bez wyszczególniania poszczególnych stacji kolejowych. Prace na torach mogą powodować odstępstwa od schematu Regularność kursowania może być czasowo ograniczana przez prace modernizacyjne oraz konieczność dostosowania rozkładu do warunków na odcinkach jednotorowych. Na takich trasach pociągi jadące w przeciwnych kierunkach korzystają z tego samego toru. W tych sytuacjach godziny odjazdów mogą odbiegać od przyjętego schematu, a część połączeń może być kierowana na trasy objazdowe. Czasowe zmiany nie będą nanoszone na mapę podstawowego układu połączeń. Aktualne rozkłady jazdy oraz informacje o objazdach i ewentualnych utrudnieniach będą nadal publikowane z odpowiednim wyprzedzeniem i dostępne w wyszukiwarkach połączeń.

2 komentarzy

Lubelski biznes

Lubelski biznes

Trzy medale dla Perły. Lubelskie piwa znów docenione przez ekspertów

Lubelska Perła znów ma powody do świętowania. Piwa z Browaru Perła - Browary Lubelskie zdobyły trzy medale w konkursie Good Beer International 2026. Wśród nagrodzonych znalazły się zarówno tegoroczna nowość, jak i piwa dobrze znane miłośnikom lubelskiego browaru.

25 komentarzy

Polityka

Polityka

Gawkowski chce szybkiego blokowania nielegalnych treści. Krytykuje prezydenckie weto

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wezwał do zdecydowanej walki z nawoływaniem do przemocy w internecie. Zapowiedział przyjęcie przez Sejm przepisów dotyczących usług cyfrowych, które — według niego — mają umożliwić szybsze blokowanie nielegalnych treści. Skrytykował również prezydenckie weto wobec poprzedniej ustawy.

17 komentarzy
Polityka

102,4 mld zł na ochronę ludności. Rząd przyjął program na lata 2027–2031

Budowle ochronne, systemy ostrzegania, bezpieczna łączność i sprzęt ratowniczy — to najważniejsze inwestycje przewidziane w nowym Programie Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Rada Ministrów przyjęła również program rozwoju kolei metropolitalnej w Trójmieście, który ma poprawić dojazd z południowych dzielnic Gdańska do centrum.

6 komentarzy

Społeczeństwo

Społeczeństwo

Sąd orzekł przepadek samochodu. RPO wskazuje na niewyjaśnioną kwestię własności

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Sądu Najwyższego w sprawie przepadku auta należącego — według ustaleń ujawnionych po wyroku — do ojca skazanego. Zdaniem RPO sąd przed wydaniem orzeczenia nie sprawdził dostatecznie, kto był właścicielem pojazdu, mimo sprzecznych deklaracji oskarżonego.

10 komentarzy
Społeczeństwo

ZUS wykrył nieprawidłowości w 88 proc. kontroli w Lubelskiem

Prawie 1,2 tys. kontroli i ponad tysiąc spraw z nieprawidłowościami — to wyniki działań ZUS w województwie lubelskim od stycznia do sierpnia 2026 roku. Łączny skutek finansowy wykrytych błędów wyniósł 11,1 mln zł. Zakład coraz skuteczniej wskazuje płatników, u których ryzyko naruszenia przepisów jest największe.

6 komentarzy
Społeczeństwo

Składki ZUS opłacisz w telefonie. Nowa funkcja w mZUS dla Płatnika

Przedsiębiorcy mogą już opłacać składki bezpośrednio w aplikacji mZUS dla Płatnika. Nowa funkcja umożliwia przekazanie należności z kont w obsługiwanych bankach, a koszt pojedynczego przelewu wynosi 55 groszy. ZUS zapowiada także kolejne możliwości płatności.

3 komentarzy
Społeczeństwo

Ponad 42 proc. pracujących Polaków opiekuje się bliskimi. GUS pokazuje codzienność rodzin

Praca zawodowa, wychowanie dzieci i pomoc krewnym wymagającym wsparcia — tak wygląda codzienność znacznej części Polaków. W 2025 roku obowiązki opiekuńcze sprawowało 35,9 proc. osób w wieku 18–74 lata. Badanie Głównego Urzędu Statystycznego pokazuje również, że kobiety znacznie częściej niż mężczyźni dostosowywały życie zawodowe do potrzeb rodziny.

2 komentarzy
Społeczeństwo

Pierwsze efekty nowych przepisów widoczne na drogach. Coraz więcej dzieci jeździ na rowerach i hulajnogach w kaskach

Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.

19 komentarzy

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Atak hakerski na FELG. Firma zakończyła analizę i powiadamia placówki medyczne

FELG Software poinformowała o zakończeniu analizy zdarzenia bezpieczeństwa i zidentyfikowaniu placówek, których ono dotyczyło. W aktualizacji z 7 października spółka przekazała, że rozpoczyna wysyłkę indywidualnych powiadomień. Placówki objęte zdarzeniem mają otrzymać także pakiet dokumentów i rozwiązań umożliwiających zgłoszenie naruszenia oraz poinformowanie pacjentów.

Nauka i technologie

Rekord Politechniki Lubelskiej. 29 naukowców w World’s Top 2% Scientists

Politechnika Lubelska osiągnęła najlepszy wynik w swojej historii w rankingu World’s Top 2% Scientists. W dziewiątej edycji międzynarodowego zestawienia znalazło się 29 badaczek i badaczy z uczelni. Wyróżnienia dotyczą zarówno całego dorobku naukowego, jak i osiągnięć za 2025 rok.

Nauka i technologie

Treści terrorystyczne w internecie. Godzina na usunięcie po otrzymaniu nakazu

Dostawcy usług hostingowych mają obowiązek usunąć treści terrorystyczne lub zablokować dostęp do nich najpóźniej w ciągu godziny od otrzymania nakazu. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przypomina, że odpowiednie narzędzia prawne już funkcjonują, a właściwe służby mogą z nich korzystać bez oczekiwania na nowe rozwiązania związane z Aktem o usługach cyfrowych.

8 komentarzy
Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy i coraz częściej doradzają w sprawach osobistych - wskazali eksperci podczas Festiwalu Przemiany w Centrum Nauki Kopernik. Zwrócili uwagę, że zdobywanie określonych umiejętności oraz sprawczości wymaga wysiłku intelektualnego, a nie bezkrytycznego przyjmowania odpowiedzi i rozwiązań dostarczanych przez algorytmy.

Nauka i technologie

Studenci Politechniki Lubelskiej na podium IBM AI Racing League. Dwa drugie miejsca

Zespół Apex Dynamics z Politechniki Lubelskiej zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej oraz w kategorii najlepszego czasu przejazdu w ogólnopolskim konkursie IBM AI Racing League – Country Challenge 2026. Studenci zaprogramowali autonomicznego kierowcę, który samodzielnie pokonywał wirtualny tor. Do finału awansowało 12 spośród 61 drużyn z całej Polski.

1 komentarz
Nauka i technologie

Nieuprawniony dostęp do danych w Wakacje.pl. Firma ostrzega klientów przed oszustami

Wakacje.pl poinformowało o naruszeniu bezpieczeństwa dotyczącym danych niewielkiej części klientów. Osoby nieuprawnione uzyskały dostęp do części służbowych skrzynek pocztowych oraz systemu obsługi klientów. Spółka ostrzega przed próbami wyłudzeń i zaleca osobom objętym zdarzeniem zastrzeżenie numeru PESEL.

7 komentarzy