Przejdź do treści
poniedziałek, 12 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Taką Wisłę można oglądać dość rzadko. Niebawem wszystko znacznie się zmieni (zdjęcia)

Niski stan wody w Wiśle sprawił, że na rzece pojawiły się liczne piaszczyste łachy. Są one niezwykle malownicze, jednak należy pamiętać, iż są to bardzo zdradliwe miejsca, a wchodzenie na nie stanowi ogromną nieodpowiedzialność.

fot. lublin112.pl

W ostatnim czasie w całym kraju głośno jest na temat niskich stanów wód w rzekach. Szczególnie widoczne jest to w tych największych, jak np. Wisła. Na warszawskiej stacji Bulwary poziom wody spadł do zaledwie 15 cm, co jest najniższym poziomem zanotowanym w tym miejscu od 1951 r., a więc początku prowadzenia pomiarów.

W naszym regionie na Wiśle w Puławach wodowskaz pokazuje obecnie 78 cm, a do ustanowienia rekordu brakuje tylko 5 cm. Z kolei Bug w Dorohusku ma jedynie 40 cm. Dla porównania stan ostrzegawczy wynosi 290 cm a alarmowy 430 cm.

Niski stan Wisły sprawił, że na rzece pojawiły się liczne piaszczyste łachy. Jest to nic innego, jak odkryte dno. Choć jest ono niezwykle malownicze i kusi wiele osób, to jednak należy pamiętać, iż są to bardzo zdradliwe miejsca, a wchodzenie na nie stanowi ogromną nieodpowiedzialność.

Jak zaznaczają ratownicy, zdarza się, że pod warstwą piachu potrafią znajdować się wypłukane przez wodę przestrzenie. Wówczas można ugrzęznąć lub zapaść się, a nawet zostać przysypanym. W takich sytuacjach szanse na ratunek są niewielkie.

W najbliższych dniach wody w rzekach ma jednak znacząco przybywać. Z prognoz meteorologów wynika, iż wystąpią intensywne opady deszczu, którego miejscami może spaść nawet do 130 mm. W związku z tym obowiązuje ostrzeżenie hydrologiczne. Spodziewane są gwałtowne wzrosty stanów wód, szczególnie w Bugu i Wieprzu.

8 komentarzy

  1. banda decydentów
    Odpowiedz

    Tak wygląda Wisła za rządów wód Polskich.

  2. Oloo
    Odpowiedz

    Pospuszczali by ze zbiorników retencyjnych to by rzeki odżyły ale nie mogą bo oligarchowie mają nad nimi turystykę całoroczną i zbiorniki muszą być dopchane po koronę…

    1. >>>>>>>>>>>
      Odpowiedz

      Wyjątkowo zimny czerwiec i gwałtowne fronty burzowe wytrąciły „ekologów” z histerii o ociepleniu klimatu. To nazywa się „kubeł zimnej wody na głowę”. A zbiorniki retencyjne w południowej Polsce jak na złość pełne wody.

  3. Oloo
    Odpowiedz

    Hahaah ciągłe potyczki o poprawną pisownię. Polak uwielbia przepisy, zaczynając od zasad pisowni. Czepia się jak ktoś literówkę walnie. A później się dziwi że w urzędzie nic załatwić nie idzie bo przepis niejasny. Zluzujcie trochę!

  4. witold janusz
    Odpowiedz

    Podziwiam cierpliwość Redakcji. 🙂

  5. QWQW
    Odpowiedz

    „Spodziewane są gwałtowne wzrosty stanów wód, szczególnie w Bugu i Wieprzu.”
    Wieprza, Wieprza, a nie „Wieprzu”…

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Zdanie: „Spodziewane są gwałtowne wzrosty stanów wód, szczególnie w Bugu i Wieprzu” jest poprawne językowo i stylistycznie.
      Także radzimy odświeżyć nieco zasady j. polskiego przez szanownego komentującego…

      Dlaczego nie „Wieprza”?
      Czasownik „w” wymaga użycia miejscownika, a rzeczownik „Wieprz” (nazwa rzeki) ma w miejscowniku formę „Wieprzu” – tak samo jak „Bug” → w Bugu.

      Porównanie:
      kto? co? – Wieprz (mianownik)

      kogo? czego? – Wieprza (dopełniacz – np. „kolor Wieprza”)

      komu? czemu? – Wieprzowi (celownik)

      kogo? co? – Wieprz (biernik)

      z kim? z czym? – z Wieprzem (narzędnik)

      o kim? o czym? / gdzie? – w Wieprzu (miejscownik)

      Osoba twierdząca, że powinno być „Wieprza” zamiast „Wieprzu” – nie ma racji, jeśli chodzi o konstrukcję z przyimkiem „w”, która wymaga miejscownika.

  6. czytelnik
    Odpowiedz

    Mało wody w rzekach bo ideologia klimatyczna UE do tego doprowadziła. Koryta rzek nieregulowane. Brak melioracji. gdzie woda rowami spływała do rzek a na łąkach rosła trawa i krowy się pasły. teraz same bagna i nieużytki.
    Ot beznadzieja zielonego ładu i głupota ” fachowców”.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy