Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Po nocnym wypadku na drodze S17 zamknięty odcinek ekspresówki w stronę Lublina. W akcji ratunkowej dwa śmigłowce LPR (zdjęcia)

Po nocnym wypadku na drodze S17 nadal zablokowany jest odcinek ekspresówki pomiędzy Górznem a Gończycami. Na miejscu nadal pracują policjanci. W akcji ratunkowej udział brały dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

fot. nadesłane Dariusz

W nocy z 14 na 15 czerwca, około godziny 2:30, na drodze ekspresowej S17 doszło do poważnego zdarzenia drogowego z udziałem trzech pojazdów osobowych. Na miejscu natychmiast pojawiły się liczne służby ratunkowe, które podjęły działania mające na celu udzielenie pomocy poszkodowanym oraz zabezpieczenie miejsca wypadku.

Do akcji zadysponowano dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Garwolinie, a także druhów z Ochotniczych Straży Pożarnych z Sulbin i Górzna. Na miejscu pracowały również trzy zespoły ratownictwa medycznego oraz dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Obecni byli także funkcjonariusze policji, którzy zajęli się kierowaniem ruchem i zabezpieczeniem miejsca zdarzenia.

Z dotychczasowych, wstępnych ustaleń wynika, że w wyniku zderzenia poszkodowane zostały trzy osoby. Droga ekspresowa S17 w kierunku Lublina nadal jest całkowicie zablokowana. Wyłączony z ruchu został odcinek pod Garwolinem, pomiędzy miejscowościami Górzno a Gończyce.

Policjanci zorganizowali objazdy – kierowcy jadący w stronę Lublina kierowani są na drogę serwisową na węźle Górzno. Utrudnienia mogą potrwać jeszcze jakiś czas – apelujemy do kierowców o zachowanie ostrożności i stosowanie się do poleceń służb. Przyczyny i dokładne okoliczności tego groźnego zdarzenia będą ustalane w toku policyjnego postępowania.

AKTUALIZACJA 

Jak ustalił portal wirtualnygarwolin.pl, 19-letni kierowca citroena uderzył w tył peugeota, którym kierował również 19-latek. Peugeot wytrącony z toru jazdy wjechał w bariery, po czym wrócił na pas ruchu. Wtedy w peugeota uderzył nissan, którym kierowała 51-latka. W zdarzeniu uczestniczyło łącznie 8 osób. Troje z nich – dwaj pasażerowie peugeota (19 i 20 lat) i kierująca nissanem – z obrażeniami ciała trafił do szpitala.

fot. nadesłane Dariusz
fot. nadesłane Dariusz
fot. nadesłane Dariusz

5 komentarzy

  1. Grzech
    Odpowiedz

    Często się zastanawiam, czy ktoś używa mózgu siedząc przy prędkościach powyżej 120 km/h komuś na zderzaku. Żeby się na takiej drodze rozbić trzeba mocno chcieć.

    1. Hahah
      Odpowiedz

      Ja zostawiając to miejsce będąc na lewym i tak wiem, ze za sekunde ktos z prawego mi sie wciśnie, bo właśnie ON MA MIEJSCE. Tu dobrze nie będzie w tym temacie, bo ludzie bez jakiejkolwiek wyobraźni i znajomości podstawowych praw fizyki (samochod nie uj w miejscu nie staje) prowadzą auta. Do tego dochodzą seniorzy, którzy jadąc 90/100 po ekspresówce wyjeżdżają na lewy i tą samą prędkością wyprzedzają zmuszając Cie do dosyć dużego zrzucanie tempomatu. Do tego dochodzą ukraińskie autobusy na eSce, które zapieprzaja 130 leciutko. I tak to się kręci.

  2. Obserwator
    Odpowiedz

    Prawo jazdy po testach psychologicznych i psychiatrycznych dla motogłupków. Przecież współczesna młodzież cyfrowa jest bez wyobraźni widać to po zachowaniu w szkole i na ulicy.

  3. Franio
    Odpowiedz

    Łby się wożą. Kto normalny jeździ o takiej porze? Rowerzyści śpią grzecznie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy