Do zdarzenia doszło w sobotę po południu na ul. Wyzwolenia w Lublinie. Kierująca seatem młoda kobieta poruszała się od strony centrum. Na łuku jezdni, przed skrzyżowaniem z ul. Głuską, straciła panowanie nad pojazdem.
Na mokrej po opadach deszczu nawierzchni samochód wpadł w poślizg, zjechał na pobocze, a następnie staranował ogrodzenie pobliskiej posesji. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Kilka lat temu, po serii podobnych zdarzeń, miasto wprowadziło w tym miejscu zmiany w organizacji ruchu. Wprowadzono dodatkowe oznakowanie ograniczenia prędkości do 30 km/h, jak też na jezdni namalowano czerwone linie ostrzegawcze.



14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bez urazy ale 50tką spokojnie się robi ten zakręt , no na spokojnie 40stką to tam musiało być z 60 jak nie lepiej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
50?
Jak tam tyle przejeżdżam, to zaraz mi ktoś na zderzaku siada.
Miejscowi jeżdżą po 60 i więcej.
Tym razem nie wyszło, bo po deszczu często jest syf na drodze, jak się to wie, to się zwalnia… jak nie to wali się w płot – który właściciel to chyba kilka razy do roku remontuje w tamtym miejscu 🤪
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiedza a praktyka to dwie różne rzeczy Kubusiu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No pokaż pampersa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tyle się da, jednak trzeba jeszcze spełnić 2 warunki: mieć dobre opony i trochę umiejętności oraz czucia pojazdu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pokaż pampersa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kto poza „L-ką” jeździ po mieście 50? Nawet policja jeździ szybciej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja jeżdżę a jak jest ograniczenie do 40 to od razu zatwierdzam propozycję zmiany na 40.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam ta „30” ma sens po deszczu i dla ciężarówek.
Z drugiej strony jeżdżący przepisowo mnie nie irytują, sam jeżdżę przepisowo, albo niewiele (naprawdę niewiele) szybciej.
Najbardziej mnie irytują ci, którzy do przepisowej rozpędzają się już na odcinku parseka, zamiast dość dynamicznie, albo ci, którym zaraz zwieracze puszczą i muszą koniecznie 30+ ponad limit gnać – i jednych i drugich powinno się tępić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taczkę głupiej babie a nie samochód!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zabrać prawo jazdy i skierować na ponowny kurs. A za karę matura z fizyki i matematyki. Jak widać problemy z logicznym myśleniem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do garów!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ludzie piszą komentarze a nie wiedzą co tak naprawdę się stało, hejtujący mają rodość i się spełnili pisząc komentarze typu ” do garów” bo nie wiedzą kto prowadził czy samochod nie miał usterki , sugerujecie się zdjęciem na którym stoi kobieta i nagłówkiem , a z kąt wiecie że to ona prowadziła … byliście na miejscu zdarzenia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z kąt? Z kątowni😁😉