Do zderzenia doszło w piątkowy wieczór na ulicy Niepodległości w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ulicą Kasztanową miało miejsce zderzenie dziecka na rowerze oraz jadącego na hulajnodze mężczyzny. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, wszystko wydarzyło się na chodniku przed jednym z budynków wielorodzinnych. Chłopiec miał wyjechać za żywopłotu na chodnik, którym poruszał się mężczyzna na hulajnodze elektrycznej.
W wypadku poszkodowana została jedna osoba. Sześciolatek został przetransportowany do szpitala. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności a przede wszystkim przyczyny zdarzenia.



22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma kogoś takiego jak 6 letni rowerzysta. Dziecko do lat 10 nawet na rowerze to nadal PIESZY! Przepisy mówią o tym wyraźnie. Art 1 pord.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgadza się. Tylko teraz proszę sobie wyobrazić, co by się tu działo w komentarzach, gdybyśmy napisali, „pieszego”. Przecież by nas tu zwyzywano od najgorszych za pisanie „głupot” gdyż dziecko jechało na rowerze a nie szło na piechotę.
Pozdrawiamy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzieciory są nieobliczalne. Nawet jeśli idzie czy jedzie pozornie prosto, to za chwilę może nagle skręcić i wjechać człowiekowi pod koła. Powinno się je prowadzać na smyczy do 10 roku życia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franiu, przesadziłeś.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Można się pozbyć hulajnóg z chodników przez wprowadzenie na większosci ulic miasta 30/godz, a w centrum i śródmieściu w całosci. Hulajnogi rowerzyści i samochody razem, przy 30e uspokojony ruch bedzie z korzyscią dla mieszkańców miasta, a o szybkośc dojazdu z podlubelskich dzielnic nie powinnismy dbać, oni powinni zostawiać swoje strucle na granicy miasta i poruszać się mpk . To oni zalewają miasto swoimi samochodami. Czas oczyścić miasto z nadmiaru ruchu samochodowego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Musi się wydarzyć kilka wypadków spowodowanych przez monstrualne hulajnogi i ich uzytkownikow którzy NIGDY nie jadą z prędkością pieszego. Jeżdzą ddr po 40-50 godz , a jak się kończy ddr to kontynuują jazdę bez zmiany prędkości chodnikiem, no moze niektórzy zwolnią do 20-30, a powinni 5/godz. Gdyby jeżdzili ok 8-10-u podczas mijania pieszego to dałoby się wytrzymać, ale to co się dzieje na chodnikach to wina SM i policji bo nie zwalczają patologii.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszystkich półmężczyzn na hulajnogach powinno się kontrolować jak tych z Bolta lub BMW.
Poprzerabiana hulajnogi, po 50 km/h jeżdżą…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Obwiniać można jedynie przepisy – na Niepodległości nie wolno jechać hulajnogą po ulicy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z drugiej strony hulajnogą po chodniku można poruszać się co najwyżej z prędkością pieszego. Jak jest w rzeczywistości każdy wie. 🙂
6-latek bez opieki kontra użytkownik hulajnogi, który pewnie 5 km/h nie jechał…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jak by tam pieszy wyszedł 150 kg wagi ,albo duży pies wielkości lwa i co wtedy ,wtedy hulajnogista ze swoją prędkością był by poturbowany..Ciemne miejsce żywopłot,to chyba lepiej jechać 5km niż 40 km/h
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a czy mamusia dała dziecku kask??? Czy raczej kask jest nieobowiązkowy???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam jest ciemno, wysoki żywopłot. Hulajnoga posiada oświetlenie, ale rowerek dziecięcy raczej nie ma żadnego światła. Hulajnogista był bez szans na uniknięcie kolizji. Nie widział rowerka, i nikt z piszących tutaj też by nie zobaczył. Nadmieniam, że nie dociera w to miejsce żadne oświetlenie z latarni. Wysokie drzewa skutecznie zabierają światło.Ciemno, ciemność…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
napisz jeszcze że wysokie drzewa tlen zabierają