Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 9:40 na S17, na odcinku pomiędzy Lublinem a Kurowem, 300 metrów przed węzłem Kurów. Kierujący cysterną przewożącą cement, jadąc w kierunku Warszawy z nieustalonych przyczyn zjechał z drogi na pas zieleni rozdzielający pasy ruchu i uderzył w bariery energochłonne. Następnie ciężarówka zawisła na metalowych elementach infrastruktury drogowej.
Na miejscu interweniowały cztery zastępy straży pożarnej, pogotowie ratunkowe i policja. Jak nam przekazano strażacy przy użyciu narzędzi hydraulicznych próbują od kilkudziesięciu minut uwolnić kierowcę z rozbitej kabiny. Mężczyzna jest przytomny, jednak doznał poważnych obrażeń ciała.
Jeden pas w kierunku Warszawy i jeden pas w stronę Lublina są zablokowane. Na miejscu cały czas trwa akcja ratunkowa.


2016-05-20 10:38:48
(fot. lublin112.pl)
35 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To idź się wyżygać i spadaj. Nie obrażaj ludzi. Poza tym pisze się „zasnął”, analfabeto. Znamy przyczynę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak byście wiedzieli jaka jest dokladna przyczyna wypadku to byscie nie pisali głupot ze zasną. żygać się chce na wasze wpisy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dawno nie widziałem tyle błędów
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolego „anonim”, masz rację co do tego że podczas wystrzalu opony ciężko zapanować nad takim składem, jednak mylisz się co do cementu. Cement jest w formie sypkiej a ta naczepa to jest silos nie cysterna. Wiem, bo taką jeździłem, na moje szczęście nie zbyt długo, bo być może też już bym gdzieś leżał w rowie będąc posłusznym pseudo szefowi. . Niestety jednak przykra prawda o pracodawcach jeżdżących właśnie na cemencie jest taka że mają oni za nic czas pracy, tachografy, i zdrowie kierowców. Ja trafiłem na jednego z podlubelskich cwaniaków, który sam osobiście majstrowal przy tachografie w scanii którą jeździłem, a na słowo moje o tym że już czas pracy mi się skończył, stwierdził że trzeba jechać bo klient czeka. I właśnie wtedy zakończyłem współpracę. Także można podejrzewać, że jednak kierowca mógł przysnąć. Pozdrawiam
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A wiecie wszyscy „Mądrzy”, ze pękła opona i dlatego doszło do wypadku. Dlatego WARA OD kierowcy!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przerazace mnie dla Was ważniejsza jest nowa droga? Dobrze ze koles zyje i ze nokomu innemu nic sie nie stalo nikt nie wie jak bylo moze zaslabna za kierownica. To nie osobowka ze można zareagować to kilka ton wiem coś o tym bo moj mąż jest kierowcą ciezarowki i moj brat który który zresztą widział ten wypadek i udzielał kierowcy pomocy. Więc przestańcie wypisywać te glupkowate komentarze bo nikt nie wie co stanie się jutro tobie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fajne są te znaki świetlne nad jezdnią, które już z daleka ostrzegają o wypadku
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli pracę za kierownicą nazywasz bagnem to nie byłeś i nie będziesz nigdy kierowcą , tylko zwykłym szoferzyną który zrobił prawko na koszt urzędu pracy i myśli że jest mistrzem kierownicy , Dobrze że zrezygnowałeś nie będziesz psuł renomy prawdziwym driverom . P.S. a co teraz robisz sprzedajesz fajki pod novą ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
musiałbym mieć twój charakter by to robić, i niestety z urzedu prawka nie zrobiłem,”prawdziwym drajwerom” co umią dziada dorobić? i magnes założyć żałosne,myślenie na etapie przedszkola
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tak dokładnie ,sam byłem kierowcą wyszedłem z tego bagna, które polegało na wyniszczeniu organizmu, magnes ,przeładowanie ,brzydko nazwe ta praca jest chyba tylko dla idiotów ,bo normalni kierowcy wyjechali. albo dali sobie z tym spokójitp..Wszystkie wywrotki które jeżdżą po Lublinie i lubelskim są przeładowane czy ITD kontroluje to , czy jest jakiś układ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolega Anonim ma racje a wiekszosc co tu pisala to pewnie nie ma prawka lub tatus kupil samochod!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
V8 ŁACHU GDZIE JESTEŚ GNIDO….?