Na terenie drogowego przejścia granicznego w Dorohusku, na kierunku wjazdowym do Polski, funkcjonariusze NOSG przerwali podróż 39-letniemu obywatelowi Ukrainy.
W trakcie prowadzonej kontroli granicznej mężczyzna przedstawił dowód rejestracyjny swojego pojazdu, który wzbudził podejrzenia funkcjonariusza prowadzącego odprawę paszportową. Dokument został więc szczegółowo zweryfikowany przez specjalistę, co tylko potwierdziło wcześniejsze podejrzenia mundurowego. Wnikliwe badania pokazały bowiem, iż został on przerobiony.
W sprawie wszczęto postępowanie przygotowawcze. Podróżny, odpowie teraz za przerobienie dokumentu i posłużenie się nim jako autentycznym. Czyn ten zagrożony jest karą grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności w wymiarze od 3 miesięcy do 5 lat.
Jest to już kolejny w ostatnich dniach fałszywy dokument, który został ujawniony podczas prowadzonej kontroli granicznej w Dorohusku. Warto dodać, iż w ubiegłym roku funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału SG ujawnili i zabezpieczyli ponad 1800 podrobionych dokumentów.
(fot. NOSG)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie pierwszy i nie ostatni , a ile już wjechało od lutego roku pamiętnego i jeżdżą po drogach naszego (i nie tylko) kraju
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Więc pomoc idzie szkoda że do cwaniaczków a dla Polaków to CH….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ależ skąd. Trzeba pomagać…. Bez komentarza
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bohatera nie przymusiszvdo walki , a takich jak widać i słychać cały kraj.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cieszę się, że 39-letniemu obywatelowi Ukrainy, fałszerzowi przerwali turystyczną podróż po Polsce – łatwiej będzie można mu dostarczyć skierowanie na front.