Wszystko wydarzyło się w piątek kilka minut przed godziną 19 przy ul. Pileckiego w Lublinie. Jedna z mieszkanek wyszła odprowadzić swoją wnuczkę. Zabrała ze sobą również swojego yorka. Kiedy już wracała, nagle od tyłu podbiegł pies, który rzucił się na jej pupila.
Przestraszona kobieta zaczęła krzyczeć i wzywać pomocy. Niestety w pobliżu nikogo nie było. Udało jej się jednak wyrwać yorka ze szczęk agresywnego psa, po czym zaczęła uciekać. W pewnym momencie dostrzegła nadjeżdżająca taksówkę, w której znalazła schronienie.
Pogryziony york trafił pod opiekę lekarza weterynarii. Przeprowadził on operację i czworonoga udało się uratować. Obrażenia ciała, na szczęście niegroźne, posiada również jego właścicielka.
– Był to pies w stylu mieszańca boksera z amstafem o brązowej sierści w ciemne łaty. Co ważne, miał doczepioną smycz, jednak jego właściciela nie było nigdzie w pobliżu. Domyślam się, że widząc co się dzieje, oddalił się z miejsca zdarzenia. Zwłaszcza, że mieszkańcy pobliskiego bloku krzyczeli, abym uciekała – mówi poszkodowana kobieta.
Mąż zaatakowanej kobiety obawia się, że jakby zdarzenie miało miejsce chwilę wcześniej, to mogłoby się zakończyć znacznie gorzej. Jego małżonka była bowiem z dwuletnią wnuczką. Sprawa została już zgłoszona na policję.
Teraz trwa poszukiwanie świadków zdarzenia. Chodzi bowiem o to, że konieczne jest jak najszybsze odnalezienie właściciela psa, który zaatakował kobietę, aby przedstawił zaświadczenie o szczepieniu czworonoga. Jeżeli się to nie uda, będzie ona musiała przyjąć bardzo bolesne zastrzyki przeciwko wściekliźnie. Od ubiegłego miesiąca powiat lubelski, jak też miasto Lublin, znajdują się w strefie, gdzie istnieje ryzyko wystąpienia wścieklizny.
Kontaktować się można przez naszą redakcję. Zapewniamy pełną anonimowość.
(fot. pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne)
12 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mi to sie wydaje że małe g. obronno-zaczepne mogło zaczepić samo, bo to taka natura tych małych, ale nie usprawiedliwiam drugiego właściciela, powinien pies być chociaż w kagańcu jeśli ma tendencje do gryzienia obcych choć i kagańcem jak metalowy to może dziecku krzywdę zrobić!! znaleźć takiego delikwenta i dobrze ukarać niech myśli co robi!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlatego agresywny pies wzorem norweskim powinien zostać bezwzględnie zutylizowany.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To w mieście są latarnie,jest mnóstwo ludzi,pojazdów , ktoś może pomóc zaatakowanemu przez psa,a na wsi,to po 19 tej trzeba bardzo uważać,bo biegają watahami
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na ponikwodzie chodzi Pan z takim właśnie psem. Raz juz zaatakowal małego pieska na ul. Trzesniowskiej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A gdzie kaganiec u psa,który zaatakował?za brak kagańca mandacik się należy,bo rozumiem,że pies mógł „wyrwać”się właścicielowi i pobiec ,kaganiec wskazany.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie no jasne ,muszą znaleźć żeby mandacik wręczyć ….i niech dalej puszcza pieska luzem …będzie następny mandacik ….i tak to się kręci
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pewnie poszczuła yorkiem szkoda psa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dostęp do broni palnej rozwiązał by wszelkie problemy związane z zagrożeniem dla życia i zdrowia ludzi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gaz wystarczy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie będzie musiała przyjmować tych zastrzyków bo jej pies nie zaatakował tylko jej yorka a o chyba jest szczepiony? a może nie jest?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ok 20, 15 na ul Smorawińskiego przy stacji bp pies o podobnym wyglądzie jak wynika z opisu zaatakował też od tyłu panią będąca na spacerze z maltańczykiem, przez inne osoby był widziany w tych okolicach ulic chodźki choiny biedronka w zbliżonych godzinach, miał doczepiona smycz łańcuchowa lub zerwany lancuch
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prosimy skupić się podczas czytania.
„Obrażenia ciała, na szczęście niegroźne, posiada również jego właścicielka.”