Do zdarzenia doszło w środę około godziny 16 na al. Warszawskiej w Lublinie. Rowerzysta wjechał w stojący samochód osobowy. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy lubelskiej drogówki wynika, że zarówno skoda jak i rowerzysta jechali w kierunku centrum. Kierujący samochodem mężczyzna, widząc czerwone światło, zatrzymał się przed przejściem dla pieszych na wysokości skansenu.
Po chwili w tył auta z impetem uderzył jadący z góry rowerzysta. Siła uderzenia była tak duża, że rower się połamał zaś cyklista uderzył głową o tylną szybę pojazdu. Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe i policja. Jak się okazało, 18-latek kierujący rowerem nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. Uchronił go przed nimi m.in. założony na głowę kask. Nastolatek trafił do szpitala.
Obaj uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny zdarzenia. Przez ponad godzinę, jeden pas jezdni na al. Warszawskiej był zablokowany.





(fot. lublin112)
2015-08-26 18:11:23
29 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widziałem identyczny rower tydzień temu na skrzyżowaniu w Moszczance. Przypadek?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to się czyta to żal po prostu… a kto z was prostaki potrafi przesadzić swój zad na 2 kółka?!
Wygoda wschodniej polski, nie mam na chleb, ale AŁŁŁTO se kupie, bo sąsiad ma! Najlepiej taką samą markę i model. Jak by nie patrzeć, tak z myśleniem jak i z kulturą jesteśmy 100 lat do tyłu – przynajmniej wy 😀 😀 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie widzicie, że rower jest marki BMW?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Janusz. Daj spokój. Nudny się zaczynasz robić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ja uważam, że każdy rowerzysta który chce jeździć po drogach publicznych (i chodnikach) powienien mieć ubezpieczenie OC i papier, że zna przepisy. Jak tego nie ma cóż… jest już naprawdę dużo ścieżek rowerowych. Każdy będzie miał wybór i nie będzie czuł się zmuszany do czegokolwiek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co zmieni posiadanie ubezpieczenia przez rowerzystę? To że rowerzysta nie będzie musiał pokrywać szkód z własnej kieszeni. Ubezpieczenie jest dla niego i to wyłącznie jego sprawa czy w razie narobienia szkód będzie płacić sam czy ubezpieczalnia.
„Ścieżka rowerowa” – DDR należy do drogi publicznej – więc znajomość znaków i przepisów wskazana nawet bardziej niż do śmiercionośnej, nielegalnej jazdy po chodnikach. Poza tym tam gdzie jest DDR należy po niej jechać więc to nie jest wybór ulica – DDR tylko ulica/DDR(jeżeli istnieje) – chodnik.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
M.m napinasz się, jakby sprawa Ciebie dotyczyła, wyluzuj – dłużej pożyjesz. Sam jeżdżę rowerem i zastanawiam się, czy OC nie wykupić, bo wymuszających baranków na 4-ech kółkach nie brakuje, a na kamerkę mnie nie stać…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
OC zwiększy komfort i bezpieczeństwo użytkowników dróg, chodników, ścieżek, ect… zawsze będzie można zgłosić się do ubezpieczyciela sprawcy po zwrot kosztów naprawy, leczenia, rehabilitacji. Teraz w przypadku samochodu można sobie naprawić z własnego AC o ile się ma a dalej to już problem ubezpieczyciela albo z zapłacić własnej kieszeni a potem sobie iść do sądu zapewne z powództwa cywilnego. Tak czy siak jesteś do tyłu ze zniżkami u ubezpieczyciela lub tracisz czas i pieniądze na sądy. TO DA ODOWIĄZKOWE OC !! Bo teraz od kierowcy samochodu-sprawcy rowerzysta bierze numer polisy i dostaje kasę a w odwrotną stronę to już tak nie działa. Ale moja wiedza w tym zakresie jest teoretyczna.
Ale chyba najważniejsze – jak kogoś stać na rower to powinien znaleźć i 70-90zł na roczne ubezpieczenie.
„„Ścieżka rowerowa” – DDR należy do drogi publicznej ” – owszem ale nie jeżdzą po niej samochody i nie powinny chodzić piesi. Rower z samochodem nie ma szas a pieszy zawsze przegra z rowerem.
Wiem, że wybór ulica-ścieżka nie istnieje ale na naszych drogach to często teoria, tak jak nie przejeżdzanie po przejściach, nie jeżdzenie po chodnikach albo u kierowców samochodów nie przejażdzanie na żółtym, przepuszczanie pieszych, puszczanie wyjeżdzajacych z podporządkowanych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zwiększy się komfort sprawcy – nie będzie musiał wykładać z własnej kieszeni.
Żeby nie było że jestem przeciwnikiem OC na rower – mam wykupione i polecam – około 20zł na rok. Ale jestem przeciwnikiem przymusowego OC – to jest sprawa sprawcy co będzie musiał zrobić żeby zadośćuczynić. Jak sobie wyobrażasz usankcjonowanie obowiązku posiadania OC? Równie dobrze można by wymusić żeby OC posiadał rolkarz, rodzic (od wyczynów dzieci), pieszy – w końcu może ze swojej winy wejść pod samochód. Idąc dalej – można wprowadzić obowiązek ubezpieczenia wszystkich od wszystkiego.
Takie jest ryzyko wypadku-kolizji. Spowodowałeś szkodę – płacisz, chyba że się od tego ubezpieczyłeś.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie zauważył skody ???
To znaczy, że gdyby zamiast tej skody stał tam człowiek, albo jaki złośliwy słup, to też by go nie zauważył ???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda, wielka szkoda, że się tylko trochę potłukł – a tak czekamy na klienta.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ZAWSZE UWAŻAM, ŻE PEDALARZE MAJĄ NIEWIELE WSPÓLNEGO Z ROZUMEM – JEDEN SAM SIĘ WYELIMINOWAŁ Z JAZDY – REPLAY
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
123 – nie dość, że niemodnie, to jeszcze i wulgarnie się wypowiadasz – nie używaj obrzydliwego słowa pedalarz – teraz znacznie delikatniej brzmi: gejarz.
To tak jak, przepraszam za straszne słowo, asfalt – teraz to Afroamerykanin!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i kto zapłaci za samochód ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolizja to kolizja – zdarzenie losowe. Każdy może się zagapic. Wyposażenie roweru (opony szosowe, 2 światła z przodu, 2 światła z tyłu, dzwonek) i fakt posiadania kasku wskazuje na ogarniętego rowerzystę który porusza się głównie po drogach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co ma wspólnego wyposażenie roweru z myśleniem? Ogarnięty to on nie był skoro przydzwonił. Czy wyposażone na full samochody w różne systemy myślą za upośledzonego za kierownicą? A ta skoda to chyba pancerna a przynajmniej szyba. Jest nadzieja, że klepki na swoje miejsce wskoczyły.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A mnie sie panie, widzi, że se ten za przeproszeniem, pedalarz jechał, se jechał, aż tu se nagle (!) wziął i zasnął (podobnież każdemu sie może przytrafić), albo (u nas jest to też częsty przypadek), zasłabł (!) – na umyśle zasłabł. 🙂
Dobrze, że nie osiągnął stanu stabilnego po tym dzwonie w szybę – ma nadzieję, że mu klepki na właściwe miejsce naskoczyły
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No fakt,nawet Skodziankę ogarnął.Nawet podwójne światła nie pomogły.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rowerzysta „myślał” statystycznie a nie logicznie. Był przekonany, że kierowca potraktuje to jako „wczesne czerwone” czyli „późne żółte” a więc „prawie zielone”. Aż tu przed nim trafił się kierowca od standardów trochę odbiegający. Ja na żółtych światłach do tej pory uważałem za sobą głównie na ciężarówki i te co to „są wszędzie” i których kierowcy czasami nie potrafią wykorzystać potencjału hamulców. Teraz i na cyklistów trzeba będzie wziąć poprawkę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trudno.Bóg tak chciał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z tym Bogiem to ino ciągłe kłopoty – albo poskąpi komuś rozumu, innym razem pstryknie palcem i taki np. (przepraszam za słowo) pedalarz dostaje zaćmy pomieszanej z pomrocznością.
A zachcianki jakie miewa !!! – Jak tylko wyluka, że jakaś panienka w związku przedmałżeńskim bzyka się pokątnie, albo po krzakach – zaraz mu się zachciewa żeby w ciążę zaszła.
A potem podszeptuje posłom Ustawę antyaborcyjną, złośliwiec.