Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Odcinkowy pomiar prędkości z opóźnieniem. System okazał się wadliwy

Przeprowadzone w Warszawie testy odcinkowego pomiaru prędkości zakończyły się fiaskiem. Termin jego oddania zostanie opóźniony.

W tym roku miał się rozpocząć montaż pierwszego w naszym regionie urządzenia do odcinkowego pomiaru prędkości. W całym kraju pomiary prędkości w ten sposób mają być wykonywane w 29 miejscach, w tym w Łuszczowie na trasie z Lublina do Łęcznej. Urządzenie ma kontrolować czas przejazdu kierowców na odcinku 2,9 kilometra, i w ten sposób wyliczać średnią prędkość z jaką dany pojazd się poruszał. Ma to spowodować, że kierowcy będą przestrzegać prędkości na całym terenie zabudowanym a nie tylko tam, gdzie stoi fotoradar, by zaraz po jego minięciu znów przyśpieszyć. Okazuje się jednak, że testy urządzenia zakończyły się fiaskiem.

Całość miał obsługiwać system olsztyńskiej firmy Sprint. Przez ostatni okres na jednej z warszawskich ulic prowadzone były testy urządzeń. Jednak jak dzisiaj poinformował portal BRD24.pl testy nie wypadły pozytywnie i procedura wyboru nowego wykonawcy będzie powtórzona. Jak się okazało, system nie zarejestrował liczby wszystkich przejeżdżających pojazdów, przez co nie można było określić statystyki wykroczeń. Brakowało również części dokumentacji. Inspektorzy nie mogli również stwierdzić jaka jest skuteczność rozpoznawania tablic rejestracyjnych oraz kategorii i marki pojazdu. Przedstawiciele firmy Sprint wyjaśniali jednak, że wszystko działa prawidłowo, jednak uszkodzeniu uległ jeden z dysków, co spowodowało problemy z odczytem danych.

Teraz GITD najprawdopodobniej po raz kolejny będzie ogłaszać nowy przetarg na budowę systemu. Już zostały wysłane do firm zaproszenia do składania ofert. Wskazuje to na kolejną procedurę wyłonienia firmy, która zbuduje odcinkowy pomiar prędkości.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2014-08-22 22:50:27

9 komentarzy

  1. maro
    Odpowiedz

    Kręcą na nas bat za nasze pieniądze…a ja zrobię pomiar promieniowania przed „bramą” i jeśli przekroczy bezpieczne dla zdrowia normy to wytoczę proces o odszkodowanie…

  2. czytelnik
    Odpowiedz

    W przetargu wygra ten sam dostawca usługi co teraz jak to w PL bywa.

  3. toja
    Odpowiedz

    Z naszych kieszeni oczywiście!
    Kolejny przetarg będzie na zakup mruczków do łapania białych myszek w beemkach.

  4. kam
    Odpowiedz

    Kolejny przetarg= kolejna kasa

  5. tolek
    Odpowiedz

    technika pozwala na zamontowanie w samochodach automatycznego „kontrolera” prędkości na danym odcinku i czy tego chcemy czy nie, auto mogłoby jechać z max prędkością na jaką pozwoli urządzenie. Problem w tym, że jechałyby tak wszystkie pojazdy, więc nie byłoby możliwości „przeczyszczenia” kieszeni kierowców. Z drugiej strony równie dobrze moglibyśmy przesiąść się na traktory.

  6. Marysia - nie zawsze dziewica
    Odpowiedz

    No to sie, quźwa, narobiłooo !!! Trzy dni z tego powodu będę ryczeć w obie garście.

  7. rysik
    Odpowiedz

    Jest ,przejdź przez ulicę od kościoła w stronę Lublina to zobaczysz

    1. Boża krówka
      Odpowiedz

      Powiadasz, że od kościoła jest niebezpiecznie… a do kościoła, jak? 🙂

  8. Tata Selita
    Odpowiedz

    O jejciu,ale mi przykro 🙂 A tak swoją drogą,to czy w Łuszczowie jest tak niebezpiecznie,że tylko tamto miejsce wytypowano?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy