Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kontrolerzy biletów zostali bohaterami komiksów, czyli ocieplenie wizerunku „kanara”

"Dzień dobry. Bileciki do kontroli" to tytuł kampanii promocyjnej, która ma na celu ocieplenie wizerunku kontrolerów biletowych i pokazanie ich pracy w pozytywnym świetle.

W przestrzeni miejskiej pojawiło się blisko 380 plakatów, które w humorystyczny sposób prezentują pracę kontrolerów biletów. Organizatorzy w ten sposób chcą wywołać sympatię dla kontroli biletowej i osób wykonujących tę pracę. Kampania potrwa do końca sierpnia.

Plakaty na potrzeby kampanii powstały na podstawie prac wyłonionych w ubiegłorocznym konkursie. Polegał on na zaprezentowaniu krótkiego, zabawnego scenariusza komiksu, krótkich wypowiedzi przedstawiających temat kontroli biletowej. Trzy najlepsze historyjki trafiły na plakaty kampanii.

Konkurs oraz prowadzona obecnie kampania to działania zmierzające do przełamywania negatywnego, stereotypowego wizerunku kontrolera pracującego w komunikacji miejskiej oraz uświadomienia mieszkańcom jego ważnej roli. Organizatorzy przekonują, że to zawód trudny, czasem niebezpieczny, a mimo to zwykle niedoceniany.

Związek Transportu Miejskiego kładzie duży nacisk na odpowiedni dobór kontrolerów. Zostały przyjęte także określone standardy pracy. Kontrolerzy pracujący na zlecenie ZTM w Lublinie muszą mieć odpowiednie predyspozycje, to ludzie opanowani, kontaktowi, umiejący wybrnąć z trudnych sytuacji.


2014-04-30 08:32:12
(fot. ZTM)

3 komentarze

  1. czechowska
    Odpowiedz

    gelu masz racje….jezdzi taka stara ,siwa baba jako lapiduch…nie dosc ze wyglada jak pijaczka,to brak jej kultury…oni mysla ze sa ponad prawem,czasami to jak policja sie zachowuja,zenada…

  2. Gelo
    Odpowiedz

    To się nie zmieni jeżeli kanar sam wpierw nie opanuje swojego chamstwa do pasażerów…

  3. Pan Sołtys z Lublina
    Odpowiedz

    Przed wielu laty miałem okazję pokosztować pracy „kanara”, jeszcze wtedy nazywanego „łapiduchem”.
    Uważam, że dla mnie był, a dla obecnych kanarów, jest to jeden z najczarniejszych kawałków chleba.
    Praca ciężka, o dużym procencie ryzyka związanego z kontaktem „państwem pasażerostwem”.
    Jacy i jak nastawieni do :kanarów” są „państwo”, świadczyć może opisana wyżej akcja.
    Milszej pracy niż dotychczas, życzę kanarom, chociaż wiem, że się to nie spełni.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy