Ubyły 32 osoby na każde 10 tys. mieszkańców
Pod koniec września Polska liczyła około 37 mln 212 tys. mieszkańców, o 121 tys. mniej niż na koniec 2025 roku.
W ciągu dziewięciu miesięcy na każde 10 tys. mieszkańców ubyły 32 osoby, wobec 30 w analogicznym okresie poprzedniego roku. Tempo ubytku rzeczywistego wyniosło około 0,32 proc.
Mniej urodzeń i więcej zgonów
Od stycznia do września 2026 roku zarejestrowano około 176 tys. urodzeń żywych. To o około 6 tys. mniej niż w tym samym okresie 2025 roku. Jednocześnie zmarło około 305 tys. osób — o około 3 tys. więcej niż przed rokiem. Oznacza to, że na każde 100 urodzeń przypadały w przybliżeniu 173 zgony.
Współczynnik urodzeń obniżył się o 0,2 pkt, do 6,3‰, natomiast współczynnik zgonów wzrósł o 0,1 pkt, do 10,9‰.
Ubytek naturalny wyniósł około 129 tys. osób, wobec około 121 tys. rok wcześniej. Współczynnik przyrostu naturalnego pogorszył się z minus 4,3‰ do minus 4,6‰.
Spadła umieralność niemowląt
Zmarło około 500 dzieci przed ukończeniem pierwszego roku życia, o kilkadziesiąt mniej niż przed rokiem. Współczynnik umieralności niemowląt obniżył się o 0,3 pkt, do 2,9 zgonu na 1000 urodzeń żywych.
Więcej małżeństw, ale i rozwodów
Zawarto około 112 tys. małżeństw, o 3 tys. więcej niż rok wcześniej. Około 45 proc. stanowiły małżeństwa wyznaniowe. Współczynnik małżeństw wzrósł z 3,9‰ do 4,0‰.
Orzeczono około 46 tys. rozwodów, o 500 więcej niż przed rokiem. Współczynnik rozwodów pozostał na poziomie 1,6‰. Separacji było około 400, podobnie jak rok wcześniej.
Migracje nie zrównoważyły ubytku naturalnego
Saldo migracji zagranicznych na pobyt stały było dodatnie, podobnie jak przed rokiem. Oznacza to przewagę liczby osób przyjeżdżających do Polski na stałe nad liczbą wyjeżdżających. Nie wystarczyła ona jednak do wyrównania różnicy między urodzeniami a zgonami. Dlatego całkowita liczba mieszkańców nadal się zmniejszała. Wszystkie przedstawione dane za trzy kwartały 2026 roku mają charakter wstępny.
Źródło: GUS
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… Polska szybko stepowieje, wysychają jeziora i rzeki, zaczynają usychać już też lasy i sady, są problemy z wodą pitną, po co skazywać przyszłe pokolenia na gehennę. świat i tak jest bardzo przeludniony
kraje wielkości Polski, np. Szwecja czy Finlandia mają po 9 i 6 mln mieszkańców i żyją na wiele wyższym poziomie
o pracę trudno i będzie tylko gorzej, głównie tu na wschodzie gdzie wojny za miedzą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… a kto zatrudni młodą matkę z dzieckiem? … raczej szybko ją zwolnią jak pracowała
w budżetówce tylko po rodzinie, jak już babcia idzie na emeryturkę to wnuczka w jej miejsce
żaden mirek-prywaciarz nie, bo go nie stać na zastępstwo jak będzie na zwolnieniu na chore dziecko
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… a po co dzieci?
żeby całe życie jak Ja pracowały na dewelopera spłacając 30-letni kredyt na swoje własne M,
żeby płaciły bankom wysokie odsetki, bo jakiś prezes nbp musi zarabiać 5 tysi na godz.
ps
niech rodzą te co mają własne domy czy nawet po kilka mieszkań, no i stałą pracę w budżetówce … ale jakoś nie rodzą! … czego?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… a z kim mieć te dzieci? jak dzisiaj niby facet a zero odpowiedzialności. broda, tatuaż, siłka i niby maczo
albo gra godzinami na kompie, albo ciągle biega z kibolami po stadionach, albo jeździ w kółko na motorku
a najczęściej to leży na kanapie z piwkiem i ogląda meczyk za meczykiem
jak już kobieta w ciąży to … znika do mamusi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… kobiety boją się rodzić dzieci, obawiają się powrotu pislamu do władzy
jak 80-letni piskup będzie ciągle zaglądał ci w majtki i pod kołderkę
jak rządzi stary, bezdzietny pisior i będzie nakazywał jak masz wychowywać własne dzieci
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Współczynnik umieralności niemowląt obniżył się o 0,3 pkt, do 2,9 zgonu na 1000 urodzeń żywych, bo niektóre nierorozwoje na siłę utrzymuje się przy życiu, i póki rodzice mają kasę, żyją.
A potem jak w reklamach telewizyjnych: „Warto pomagatsc”. Tylko mogących pomagać coraz mniej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Około 45 proc. stanowiły małżeństwa wyznaniowe” Ciekawe. W kraju w którym ponad 90% deklaruje się jako katolicy… To pokazuje jak deklaracje mają się do rzeczywistości. To dobrze ,że ludzie coraz mniej dają się ogłupiać przez czarowników w sukienkach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za to kociarzy i psiarzy przybywa 🤣
Po co żyć w takim mieście jak zjeżdża patologia z wiosek, do tego ściągana jest Afryka i Azja???
Za kilkanaście lat burdel jak na zachodzie.