W niedzielę, 18 października, prowadzone były działania związane z poszukiwaniem niezidentyfikowanego obiektu latającego, który był słyszalny m.in. na terenie Lublina. Akcja objęła wytypowane lokalizacje, wskazane między innymi na podstawie zgłoszeń od mieszkańców.
W działania zaangażowali się żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, Żandarmeria Wojskowa oraz policjanci. Wykorzystywano również wojskowy śmigłowiec. Pomimo zaangażowania służb nie udało się dotychczas odnaleźć obiektu ani potwierdzić, co było źródłem nocnego odgłosu.
Wieczorem poszukiwania zawieszono. Zgodnie z przekazanymi informacjami mają zostać wznowione następnego dnia rano. Okoliczności zdarzenia nadal są wyjaśniane.
Krzysztof Żuk: Bezpieczeństwo jest naszym priorytetem
Do sprawy odniósł się prezydent Lublina Krzysztof Żuk. Jak przekazał, przez cały dzień śledził przebieg działań i pozostawał w kontakcie ze służbami zaangażowanymi w poszukiwania.
– Poszukiwania nie przyniosły dotychczas rezultatu, dlatego zostały zawieszone i zostaną wznowione jutro. Działania będą kontynuowane, aby rzetelnie wyjaśnić okoliczności zdarzenia – poinformował prezydent Lublina.
Krzysztof Żuk podziękował również żołnierzom Wojsk Obrony Terytorialnej, Żandarmerii Wojskowej, funkcjonariuszom Policji oraz wszystkim osobom zaangażowanym w niedzielną akcję.
W swoim komunikacie zwrócił się także do mieszkańców, podkreślając, że w takich sytuacjach szczególnie ważne są spokój, odpowiedzialność i rzetelne przekazywanie informacji.
– Chcę zapewnić mieszkanki i mieszkańców, że bezpieczeństwo jest naszym priorytetem – zaznaczył Krzysztof Żuk.
Co przeleciało nad Lubelszczyzną?
Nocą z soboty na niedzielę, między godziną 1:30 a 2:00, odgłos obiektu słyszeli mieszkańcy różnych części województwa lubelskiego. Dźwięk zarejestrowały również kamery monitoringu na prywatnych posesjach.
Zgłoszenia i nagrania pozwoliły wytypować miejsca, w których mogło być słyszalne przelatujące urządzenie. Na razie nie ma jednak potwierdzenia, czym był obiekt ani czy rzeczywiście doszło do jego upadku.
Rozważane są różne scenariusze, w tym możliwość działań przemytniczych lub prowokacyjnych. Żaden z nich nie został dotychczas potwierdzony.
Prezydent Lublina zaapelował, aby mieszkańcy śledzili oficjalne komunikaty służb i instytucji publicznych oraz nie rozpowszechniali niesprawdzonych doniesień, które mogą wywoływać niepotrzebny niepokój.
Na odpowiedź, co wydarzyło się nad Lubelszczyzną i co było źródłem nocnego hałasu, trzeba będzie poczekać do kolejnych ustaleń służb.
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech szukają na linii Strzeszkowice – Łagów(za Opatowem). Gdzieś tam pewnie leży jak nie poleciał dalej. Tak by wynikało z dotychczasowych doniesień.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co mi po takich zapewnieniach. To tylko słowa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z kitem to do szklarza.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zabłysnął normalnie . I co w zwiazku z tym ,że to powiedziałes człowieku mamy czuc sie bezpieczni.?Jak narazie wlatuje co ma wleciec na durne alerty juz nikt nie reaguje bo pojawiaja sie tak czesto ze nie wiadomo czy realne zagrożenie czy … znowu cwiczenia czy pomyłka województw. Cos wleciało a OPK jak zwykle nic , czyli co żarcik ludzi z różnych miejsc , które układaja sie w linię prostą na mapie ? ….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z takim sprytnym wojskiem że wlatuje co chce i kiedy chce czujemy się bezpieczni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niezidentyfikowany obiekt latający – czyli UFO…. Trump mówił, że ufo też będziecie nas straszyć.