690 680 960

Prawo jazdy miała od kilku tygodni, nie zauważyła znaku STOP. Na rondzie przy Makro wjechała w busa (zdjęcia)

W piątek rano na rondzie im. Kasprzaka w Lublinie doszło do zderzenia dwóch pojazdów. Jeden z nich zatrzymał się na boku. W rejonie kolizji występują utrudnienia z przejazdem.

25 komentarzy

  1. Powinni jej zatrzymać uprawnienia……bezwzględnie..!!

  2. Przy zielonej strzałce nie zatrzymuje się niemal nikt.
    Niezatrzymywanie się przy STOPie staje się także coraz bardziej popularne.
    Światło żółte stało się „zielonym”, a wczesne „czerwone żółtym” ?
    Ludzie kierujący z telefonem przed już nawet się z tym nie kryją, bo wiedzą, że nic im za to nie grozi.
    Coraz większa dzicz panuje na naszych drogach.
    Co będzie dalej? Może na czerwonym też będą ci lepsi przelatywać?

    • Ci lepsi już od dawna tak robią.

      • Dokładnie. A co będzie dalej? Dzisiaj na Topolowej dekiel w Astrze LLB jechał pod prąd a jak zwrócono mu uwagę, to powiedział, że jest nietutejszy. Jakby nie rozmawiał przez telefon, to może wykazałby się większą bystrością.

  3. Jeżeli wjechała na pałę na to skrzyżowanie, to także omijała pojazdy na PdP. Tam zawsze jest korek do skrętu w lewo. Trudno tego dowieść, ale jeżeli jest zapis z kamer to powinni podliczyć ją za każde wykroczenie.

  4. o kilka tygodni za długo miała te kwity

  5. stop przemocy na drodze… zabrać Paniusi PJ do końca życia i jeden dzień więcej

  6. Jak można nie zauważyć znaku Stop kur*** nawet jak by go tam nie było to chyba logiczne , jest rondo to kto jej to prawo jazdy dał ksiądz??

  7. Jak robiłem prawko 20 lat temu, to rondo przy Makro było czymś obowiązkowym, jak gwóźdź szkoleniowego programu – miejsce po którym jeździli już ci bardziej „wtajemniczeni” w sztuce prowadzenia, budzące jednocześnie przerażenie w oczach żółtodziobów. Na egzaminie tylko szepty się rozchodziły typu: Gdzie cie woził? Pod Makro?? O k..a! Wtedy prawie każdemu to skrzyżowanie kojarzyło się z czymś strasznym – może przez dziurę w środku? Nie wiem, bo to skrzyżowanie jak wiele innych. Są znaki, są STOPy a ludzie się wpierdzielają. Nawet gdyby nie było znaku stop, to wieżdzając na skrzyżowanie o ruchu okrężnym puszcza się tych w strefie. Gdzie te głąby się uczą? Co to za pierniczenie ze nie zauważyłam znaku STOP? Brak elementarnej wiedzy i tyle.

    • I nic się nie zmieniło. Dalej jest to punkt obowiązkowy. Pamiętać należy że szkoły jazdy uczą jak zdać egzamin, a nie jazdy. Niestety prawda to brutalna , ale wszystkim znana.

      • I nic się nie zmieni jak instruktorzy będą zarabiać psie pieniądze a szkoły stosować dumping cenowy w imię aby więcej klientów, nie ważne jaka jakość. Rozwiązanie jest proste – dobrze opłacani instruktorzy i dobre egzaminy wewnętrzne na zasadzie: „wyjeździłeś 40 godzin i się nie nauczyłeś jeździć? Dokup jeszcze 10 a jak nie starczy to 20. Nie nauczysz się jeździć, nie podejdziesz do egzaminu.” To nie jest tak, że każdy tak samo przyswaja wiedzę i umiejętności. Te opowieści o 16-20 niezdanych egzaminach to niekoniecznie ten mityczny egzaminator, który się przypier*** do wszystkiego, Najczęściej to brak umiejętności.

  8. Dziewczyna z tatuażem

    Gratulacje dla instruktora który ją szkolił… Jak widzę jak oni uczą młodych ludzi to aznie telepie… Ludzie weźcie się w garść.. człowiek nawet nie zna nawet znakow.. gratulacje dla szkół jazdy piękna robicie sobie reklamę..

    • Żaden instruktor siłą do głowy nie nakładzie. Jest jeden pomysł, bazujący na wyuczeniu pewnych odruchów ale niestety niedozwolony: za każde zignorowanie znaku STOP strzelić kursantowi zdrowe karczycho albo blachę. Zapewniam, że poskutkowałoby. 😉

  9. Pojechaliście po dziewczynie. A teraz
    Ona ma szansę uwierzyć że
    Aby zostać kierowcą musi
    Się jeszcze uczyć. Mandacik, punkty nie tak drogo za lekcję

  10. Najlepiej pozostawić to rondo przy Makro bez komentarza …ja tak zrobię ..pozdrawiam.

Kursy walut

  • USD 4.3258zł 0.01%
  • GBP 5.3609zł 0.19%
  • EUR 4.716zł 0.18%
  • CHF 4.7054zł 0.2%

Polub nas