Wtorek, 21 maja 202421/05/2024
690 680 960
690 680 960

Toyota dachowała w wąwozie. Pojazdem podróżowała rodzina z dziećmi

Bardzo dużo szczęścia miały osoby podróżujące autem, które dachowało w jednym z kazimierskich wąwozów. Wszyscy opuścili auto o własnych siłach, nie odnieśli też poważniejszych obrażeń ciała.

14 komentarzy

  1. Dużo szczęścia, mało rozumu…niech zgadnę, turysci ze stolycy?

  2. Kiedyś chodziło się na spacery po takich wąwozach. Teraz próbują tamtędy jeździć jakieś cyborgi smartfonowe bez rozumu, bez przewidywania, bez miłości do natury.

  3. Autonomiczny samochód ?

  4. jedego mieszczuszka mniej ale mózg żeby się tam pchać ale miasto jedzie na wieś

  5. Pietrek masz racje kiedyś się skakało po drzewach a jedną z zabawek to był kijek udający karabin.

  6. Widać w tylnym zawieszeniu belka skrętna – przestarzałe rozwiązanie jak na takie auto – i co za tym idzie – tylko przedni napęd. I tym autem kierowca wybiera się w wąwozy w warunkach zimowych. Powodzenia w kolejnych wyprawach.

  7. Ciekawe, czy przyjezdny, czy może kupił sobie domek w malowniczej okolicy, tylko zapomniał dokupić adekwatnego samochodu…

    • Właścicielka majtek z golfem

      Może naciułał na domek, a na lepsze autko kredytu nie chcieli dać…
      Każdemu sie może zdarzyć.

  8. a tamtędy można jeździć????

  9. Tatuś pokazał rodzinie terenowe umiejętności auta uahahaha

  10. A tu nikt nie wypomina, nie pyta kto będzie płacić za akcję…