Poprosiła policjantów o pilny przyjazd, bo włączył jej się alarm. Była poszukiwana dwoma listami gończymi

Kobieta zadzwoniła na numer alarmowy i prosiła o pilny przyjazd patrolu, bo w mieszkaniu włączył jej się alarm. Nie chciała jednak podać swoich danych personalnych. W drogę powrotną z policjantami pojechała jednak sama zgłaszająca. Okazało się, że 41-latka była poszukiwana.