Niedziela, 21 kwietnia 202421/04/2024
690 680 960
690 680 960

Policjanci z grupy „Speed” zatrzymali 10 praw jazdy i 4 dowody rejestracyjne

W miniony piątek na terenie Lublina policjanci z drogówki, z grupy „Speed”, prowadzili działania ukierunkowane na kierujących, którzy w rażący sposób naruszają przepisy ruchu drogowego. Mundurowi ujawnili 85 wykroczeń i zatrzymali 10 praw jazdy.

19 komentarzy

  1. Stanisław I Mądry

    Poprosimy jeszcze grupę speed na ulicę Dywizjonu 303 – hołota za dużo sobie pozwala nocami

  2. Jak mnie oczy nie mylą to okolice wiaduktu na Solidarności/Piłsudskiego. Ulubione miejsce polowań ze względu na bardzo nieoczywiste oznakowania. Lepiej łapać jeleni niż polować na prawdziwych piratów.

  3. wow, od razu czuję się bezpieczniejsza na drodze, ulżyło mi
    a wczoraj na JPII w samo niedzielne południe fajne wyścigi słyszałam, ciekawe, czy też tam byli
    zresztą, na JPII wyścigi odbywają się dosyć regularnie, na szczęście zwykle nocą, przy niewielkim ruchu

  4. Bardzo rzadko można spotkać drogówkę, szczególnie na trasach szybkiego ruchu. Ryzyko mandatu jest znikome, więc kierowcy sobie pozwalają. Jadąc 130 km/h na S17 jestem, poza ciężarowymi samochodami, jednym z najwolniejszych uczestników ruchu.

    • Złudzenie. Nie widzisz tych wszystkich, którzy jadą z podobną prędkością. Widzisz tylko tych, którzy wyprzedzają.

  5. Pozdrowienia dla łapaczy ?

  6. Niech speed pojawia się na wsiach, gdzie rozwijane są autostradowe prędkości w obszarach zabudowanych.

  7. Mnie też tak średnio cieszą informację, że ktoś dostał mandat, bo za szybko jechał Mazowieckiego, czy Solidarności, gdy na osiedlu, pod blokiem (w trefie 30) „niepiraci”, lecz normalni ludzie: rodzice, matki, ojcowie dziadki, itp. jeżdżą wolno i bezpiecznie, po 50 czy 60 km/h, bo nawet nie mają pojęcia, że tam obowiązuje limit [30].

    Co to piratów z bezkolizyjnych dróg miejskich to jestem za ta, bo za pewne ktoś kto jedzie 120km/h w mieście, też w innych miejscach jeździ za szybko, ale jestem także zdania, że takie akcje mogą wywoływać u ludzi pogląd, że: fotoradary, drogówka, mandaty, ograniczenia, przepisy są niepotrzebne, że chodzi o „łupienie” kierowców itp.

  8. Ale wyczyn, teraz pewnie liczą na podwyżkę. Chwalić to się potrafią ale przyznać się ze kogoś nie dogonili to już im ciężko

  9. na egzaminy jeszcze raz

    Policja powinna zająć się nie tylko prędkością, ale kierowcami tzw.niedzielnymi. Przykład: pozdrawiam panią z niebieskiego volvo v40 t3, która z Filaretów skręciła w J.Pawła w prawo, ale jadąc całą drogę lewym pasem od głębokiej 40km/h i przed wiaduktem na filaretów włączyła kierunkowskaz prawy będąc na lewym pasie ( myślałem że będzie zmieniać pas na prawy, ale nie i tak przed samym rondem z lewego pasa na prawy w zakręt w J.Pawła.) Poza tym widzę że każdy jedzie przepisowo lewym pasem 40, a prawym 45 lub odwrotnie i oba pasy zablokowane przez takich mułów, ale jadąc tak żaden nie zatrzyma się przed przejściem dla pieszych bo przecież jadą przepisowo, lub jak ich uda się wyprzedzić i to ja zatrzymuję się przed przejściem, to oni jadąc 40 wyprzedzają mnie, stojącego przed przejściem. Tacy kierowcy, a najlepsze są matki jadące z dziećmi, które same nie zatrzymują się żeby przepuścić dzieci na przejściu i to na drogach osiedlowych. Takie obserwacje mam codziennie. Teraz jak cieplej się zrobiło i nie ma śniegu to wyjechali Ci wspaniali kierowcy co w zimie nie jeździli bo się bali, ale oczywiście uważają że jeżdżą ostrożnie i przepisowo bo mniej niż kodeks pozwala tylko że jeżdżą jakby za karę i w stresie.

    • Ile wypadków było spowodowanych przez jazdę lewym pasem?
      Jeżeli ktoś gorzej sobie radzi na drodze, choć jeździ w miarę poprawnie, to nie mam nic przeciwko temu, żeby pas zmienił sobie wcześniej niż w ostatnim momencie znacznie zwiększając prawdopodobieństwo kolizji.
      Wolę na drodze takie „zawalidrogi” niż jeżdżącym szybko, ale bezpiecznie. Wole dojechać kilka minut wolniej, niż czytać o kolejnym trupie na drodze.

  10. Może zainteresowali by się ryczącymi motocyklami? Bo być może niektórzy z motocyklistów minimalnie przekraczają dopuszczalną prędkość. Takie mam podejrzenia.

Z kraju