Sobota, 13 kwietnia 202413/04/2024
690 680 960
690 680 960

Na nową trasę do Łęcznej nie ma co liczyć. Będą jednak prace, pozwalające nieco upłynnić ruch

Kierowcy, którzy korzystają z trasy Lublin – Łęczna nie mają co liczyć, na znaczącą poprawę warunków podróżowania tą drogą. Z pewnością nie będzie przebudowy drogi jak też nie powstanie nowa trasa. Zaplanowano tylko inwestycje, mające wpłynąć na bezpieczeństwo.

25 komentarzy

  1. Tam zamiast przebudowy, przydałby się odcinkowy pomiar prędkości od samych granic Lublina aż do Łęcznej i dalej przynajmniej do Cycowa/Urszulina. To, co się nieraz wyprawa na tej 82-ce przyprawia o siwe włosy na głowie.

  2. Ta 2020 to może S46 tzn.szlak staropolski zacząć od Włodawy i Łęcznej a nie od Opola i Częstochowy to takie proste nie…

  3. Instruktor kursów prawa jazdy.

    Myślę że dołożenie jeszcze 2 odcinkowych pomiarów prędkości i 5 foto radarów znacząco wpłynęłoby na poprawienie płynności ruchu.

    • przygoda przygoda każdej chwili szkoda

      Myślę że skoro krytykujesz odcinkowe pomiary prędkości w miejscu gdzie można jechać z max dozwolona prędkością na tego typu drodze albo fotoradar w terenie zabudowanym to chyba jednak nie powinieneś być instruktorem prawa jazdy….kasa w biedronce to Twoje idealne zajęcie tam trzeba być szybkim i mieć dużą płynność ruchu. Pozdrawiam

  4. Upłynnić ruch może jedynie likwidacja pomiaru prędkości, który w tym miejscu nie ma sensu. Odcinkowy pomiar prędkości wśród pól i lasów. Wielu ludzi zwalnia tam nawet do 50 km/h, bo boją się mandatu!

    • przygoda przygoda każdej chwili szkoda

      Nie wiem gdzie Ty tam widzisiaj ludzi jadących 50? Jeżdżę tamtędy minimum 2 razy dziennie i nigdy nie ma problemu

  5. Rondo w turce!!!!

  6. Tak na prawdę najwiekszą zmorą są tam traktorki. Nie znikną traktorki… (a nie znikną) to nic się nie zmieni 😉

  7. Rondo w Turce i światła oraz przejście dla pieszych przy wyjeździe z osiedla Borek.

  8. Zabrać rylom kwity i będzie płynnie , bez wypadków i będzie można zlikwidować OPP.

  9. Chodniki i ścieżka rowerowa ktòrą mogły by się poruszać pojazdy wolno bieżne traktory i itp to by się tam przydało i odrazu takie rozwiązanie do samej Sosnowicy żeby można było pojechać nad jeziora rowerem. Można pomyśleć bando nie robow i próżniaków pieniądze to wszyscy chcą a myślenie nie boli

  10. Rondo w Turce niewiele zmieni, bo będą jeszcze większe korki w porannym szczycie (wówczas całe osiedle Borek będzie miało pierwszeństwo przed osobami jadącymi od Łęcznej w kierunku Lublina). Niestety sprawę pokpiono wcześniej przy budowie obwodnicy. Jeśli węzeł Tatary miałby dwa pasy w kierunku Lublina (w kierunku Łęcznej są dwa pasy na wiadukcie), to można by było od os. Borek zrobić dwa pasy do jazdy na wprost. Jeden pas dla osób jadących od Łęcznej, drugi dla wyjeżdżających z osiedla. Nie było by jazdy „na zamek” i ciągłego hamowania. Zwykle za obwodnicą ruch jest już płynny aż do świateł w Wólce.

    Co do odcinkowego pomiaru prędkości to jest bardzo dobra lokalizacja, na tym odcinku mnóstwo osób się rozpędzało do 130-140 chcąc „nadrobić” czas. Ale tam jest mnóstwo wyjazdów z bocznych uliczek i spore osiedle, przy którym brak zatoczki i chodników… To jest ogromne niebezpieczeństwo. A to, że ludzie jadą tam 50 czasami, to niestety już kwestia edukacji, a może sprawa dla policji za tamowanie ruchu (?).

    • „wówczas całe osiedle Borek będzie miało pierwszeństwo przed osobami jadącymi od Łęcznej w kierunku Lublina”
      Ale z Lublina do Łęcznej też dużo osób jedzie, więc przystopują wyjeżdżających z osiedla i dadzą szansę tym od Łuszczowa do Lublina..

Z kraju