„Coś” przeleciało nad całą Lubelszczyzną. Hipotez jest kilka, żadna do tej pory nie została potwierdzona

Niepokojący odgłos słyszeli mieszkańcy wielu miejscowości, a nagrania z monitoringu i zgłoszenia od czytelników pozwoliły nanieść kolejne punkty na mapę. Po ich połączeniu pojawiła się zaskakująco prosta linia – od granicy z Białorusią w rejonie Włodawy aż po Wisłę w okolicach Annopola. Od rana trwały poszukiwania z udziałem wojska i innych służb. Możliwe scenariusze są różne: od przemytu po prowokację.