Wsiadł na „stopa”, po chwili chciał kupić auto. Skończyło się na kradzieży (zdjęcia)

68-113280

28-letni mieszkaniec gminy Bychawa wymyślił nietypowy sposób kradzieży auta. Najpierw złapał „stopa”, później w trakcie jazdy poinformował kierowcę, że chce kupić auto. W trakcie oglądania pojazdu wsiadł za kierownicę i odjechał.

 

W miniony czwartek w godzinach popołudniowych do dyżurnego policji zadzwonił mężczyzna, który poinformował o kradzieży swojego samochodu marki Volkswagen Golf o wartości 7 tys. zł. przez nieznajomego. Na miejscu natychmiast pojawił się patrol, który ustalił, że pokrzywdzony wziął na „stopa” w miejscowości Piotrowice nieznanego mu mężczyznę.

– Podczas podróży mężczyzna był zafascynowany autem i zaproponował mu kupno. Kiedy pokrzywdzony zgodził się „autostopowicz” stwierdził, że chce obejrzeć silnik. Kiedy właściciel wysiadł z auta, aby otworzyć pokrywę silnika, wykorzystał to sprawca, siadł szybko za kierownicę i odjechał – relacjonuje zdarzenie st.sierż. Kamil Karbowniczek z KWP Lublin.

Policjanci nieopodal miejsca zdarzenia zauważyli skradziony pojazd, którego kierowca zaczął uciekać.

– Funkcjonariusze rozpoczęli pościg, a po kilku kilometrach uciekające auto ugrzęzło na remontowanej drodze. Z samochodu wybiegli dwaj mężczyźni, którzy uciekli do pobliskiego lasu. Dyżurny skierował na miejsce większą liczbę patroli, tak aby otoczyć las dookoła. Chwilę później mężczyźni byli już w rękach policjantów – dodaje st.sierż. Kamil Karbowniczek.

 

 

Zatrzymani to 28-letni mieszkaniec gminy Bychawa oraz 41-letni mieszkaniec gminy Strzyżewice, który został przesłuchany w charakterze świadka.

Policjanci ustalili, że obaj jechali skradzionym volkswagenem, aby holować nissana skradzionego dzień wcześniej przez 28-latka. Drugi z pojazdów mundurowi ujawnili na polnej drodze w pobliżu miejsca kradzieży golfa.

– Okazało się, że 28-latek ukradł go na terenie Lublina w poniedziałek. Ze złożonego zawiadomienia wynikało, że młody mężczyzna umówił się na kupno auta, a podczas oglądania wykorzystując chwilę nieuwagi sprzedającego wsiadł i odjechał w nieznanym kierunku. W aucie znajdowały się dokumenty i telefon pokrzywdzonego. Wartość start wyniosła 2,5 tys. zł. Kiedy auto odmówiło mu posłuszeństwa porzucił je i wyszedł na drogę by zatrzymać kogoś na tzw. „stopa”. Ponadto funkcjonariusze udowodnili mężczyźnie, że w taki sam sposób 13 września na terenie gm. Strzyżewice ukradł samochód marki Opel Omega o wartości 3 tys. zł – wyjaśnia st.sierż. Kamil Karbowniczek.

28-latek trafił do policyjnego aresztu. W chwili zatrzymania miał w organizmie ponad jeden promil alkoholu. Mężczyzna był poszukiwany do odbycia kary 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz miał aktualny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Był już wcześniej karany m. in. za kradzieże. Policjanci będą wnioskować o zastosowanie wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.

Wkrótce odpowie on za kradzieże, nie zatrzymanie się do kontroli drogowej, jazdę w stanie nietrzeźwości oraz za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.

68-113283

2017-09-23 17:57:05
(fot. wideo Policja Lublin)