Wracał z odpustu, wpadł oplem do rowu. Miał blisko 4 promile

IMG_9934

W niedzielę wieczorem nietrzeźwy kierowca wjechał samochodem do przydrożnego rowu. Mężczyzna miał w organizmie blisko 4 promile.

 

Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 19 w Łaszczowie w powiecie tomaszowskim. Jedna z mieszkanek tej miejscowości poinformowała dyżurnego policji, że w rowie, w rejonie skrzyżowania ul. Lwowskiej z ul. Leśną stoi opel.

– Policjanci, którzy przyjechali na miejsce sprawdzili stan trzeźwości kierującego. Mężczyzna miał blisko 4 promile alkoholu w organizmie. Tłumaczył się, że mieszka niedaleko i wracał z kolegą z odpustu, który odbywał się w Łaszczowie – informuje mł.asp. Agnieszka Leszek z tomaszowskiej Policji.

Jak się okazało mężczyzna ma zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych do 2020 roku. 56-latkowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

2017-03-20 17:14:01
(fot. ilustr. lublin112.pl)