Wiadomo już, ile pieniędzy było w bankomacie, który wysadzono w powietrze przy ul. Abramowickiej

41

Kilkaset tysięcy złotych mogło paść łupem dwóch mężczyzn, którzy włamali się do bankomatu przy ul. Abramowickiej w Lublinie. Po wybuchu banknoty rozsypały się po placu.

 

Jest już znana suma pieniędzy, jaką usiłowali ukraść z bankomatu przy ul. Abramowickiej dwaj mieszkańcy Radomia. W nocy z wtorku na środę najpierw z jednego z parkingów ukradli oni volkswagena, po czym podjechali nim pod sklep Stokrotka przy ul. Abramowickiej. Miejsce wybrali doskonałe, na uboczu, gdzie niezauważeni przez nikogo mieli dostatecznie dużo czasu na realizację planu. Po wysadzeniu bankomatu zaczęli wyciągać kasety z pieniędzmi, jednak część banknotów rozsypała się po placu. Nie zdążyli ich już pozbierać.

Nagle wokół ich pojawili się policjanci. Zaskoczeni mężczyźni nie mieli żadnych szans na ucieczkę. Po chwili, skuci kajdankami, siedzieli już w radiowozach. Akcję zatrzymania sprawców, przeprowadzili policjanci z Radomia, którzy mieli ich na oku, gdyż podejrzewali ich o podobne przestępstwo właśnie na terenie województwa mazowieckiego. – W dniu 23 stycznia, usiłowali przy ulicy Słowackiego w Radomiu wysadzić bankomat. Próba kradzieży się nie powiodła, a policjanci z komendy wojewódzkiej i miejskiej w Radomiu ustalili, że to właśnie 42 i 34 latek mają stać za tym zdarzeniem. W ostatnich dniach ustalono, że mężczyźni przebywają w Lublinie i mogą dopuścić się kolejnego przestępstwa – tłumaczyła nam nadkomisarz Alicja Śledziona z KWP w Radomiu.

Dlatego też policjanci dyskretnie sprawdzali każdy krok obu mężczyzn. Gdy ci nocą wyjechali na peryferie Lublina, funkcjonariusze byli już w pełnej gotowości do działania. Stąd też możliwe było zatrzymanie sprawców na gorącym uczynku. Gdy na miejsce przyjechała firma ochroniarska, powiadomiona przez system, że z bankomatem mogło coś się stać, było już po wszystkim. Początkowo śledczy nie chcieli informować, ile pieniędzy znajdowało się w bankomacie. – Była to znaczna ilość gotówki, gdyż bankomat w dniu wczorajszym został załadowany do pełna banknotami – wyjaśniała nam nadkomisarz Alicja Śledziona. Jak nas dzisiaj poinformowano, policjanci zabezpieczyli blisko 340 tys. złotych.

Obaj sprawcy usłyszeli już zarzuty a prokuratura skierowała do sądu wniosek o ich tymczasowe aresztowanie. Sąd przychylił się do prośby prokuratury i najbliższe 3 miesiące mężczyźni spędzą za kratkami. Obaj byli już wcześniej karani za przestępstwa przeciwko mieniu. Cały czas trwa też ustalanie, ile podobnych przestępstw mężczyźni mają na koncie. Funkcjonariusze z Radomia nawiązali w tej sprawie współpracę z policjantami z województwa lubelskiego i świętokrzyskiego.

(fot. policja)
2017-02-17 18:37:09