Ul. Krańcowa: Budowa kolejnych świateł pod znakiem zapytania. Radny apeluje o dodatkowe środki na ten cel

Choć już wszystko było zatwierdzone, inwestycja po raz kolejny stanęła pod znakiem zapytania. Radny wnioskuje o dodatkowe pieniądze od miasta.

 

Od kilku lat trwa batalia o budowę sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ul. Krańcowej, Dulęby i Elektrycznej w Lublinie. Dwa lata temu powstał obywatelski projektem uchwały w tej sprawie. Jak wyjaśniali mieszkańcy, chodzi o poprawę bezpieczeństwa pieszych korzystających z przejścia przez ulicę Krańcową. Pomysł ten poparli także mieszkańcy osiedla znajdującego się po drugiej stronie ulicy Krańcowej, czyli Maki. W tej sprawie występowano też wielokrotnie do Prezydenta Lublina.

Wnioski argumentowano tym, że ul. Krańcową przejeżdża średnio 2700 pojazdów na godzinę, zaś w okolicy znajdują się dwie szkoły, trzy przedszkola, Dom Opieki Społecznej oraz placówka pogotowia opiekuńczego. Długo w tej sprawie nic się nie działo, aż pod koniec września zapadła decyzja o ogłoszeniu przetargu na budowę sygnalizacji świetlnej. Jednak kilka dni temu okazało się, że prace najprawdopodobniej nie ruszą. Mianowicie miasto zarezerwowało na ten cel 144 tys. zł zaś oferty firm są wyższe. Najtańsza opiewa na 177 tys. zł., zaś najdroższa na 400 tys. zł.

W związku z tym radny miejski Leszek Daniewski, za pośrednictwem Piotra Kowalczyka przewodniczącego Rady Miasta Lublin, skierował do prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka interpelację w tej sprawie. Zwraca się w niej o przeznaczenie dodatkowej brakującej kwoty w najbliższych zmianach budżetowych. Ma to pozwolić na uniknięcie przeprowadzania ponownego przetargu, co znacznie oddaliłoby realizację tego zadania, o które od wielu lat walczą mieszkańcy Kośminka oraz zarząd i rada osiedla Spółdzielni Mieszkaniowej Kolejarz. W chwili obecnej nie ma jeszcze decyzji miasta w tej sprawie.

(fot. lublin112)
2017-10-14 18:21:15