Ukrainiec twierdzi, że został pobity przez ochroniarzy z klubu. Jest porozumienie obu stron

70

Nie będzie sądowej batalii w sprawie pracowników ochrony jednego z lubelskich klubów, którzy zostali oskarżeni o pobicie obywatela Ukrainy. Strony doszły bowiem do porozumienia.

 

Do zdarzenia miało dojść na początku lipca ub. roku. W nocy z soboty na niedzielę 20-letni obywatel Ukrainy bawił się w jednym z klubów przy ul. Hempla w Lublinie. Po wizycie w lokalu złożył zawiadomienie, że został pobity przez ochroniarzy. Jak później zeznawał, sprawcy dusili go i okładali pięściami po całym ciele.

Sprawą zajęła się policja i prokuratura. Jak wynika z ustaleń śledczych, wszystko zaczęło się w momencie, kiedy mężczyzna wszedł do pomieszczenia, które było przeznaczone tylko dla personelu. Wtedy wkroczyli dwaj pracownicy ochrony: 32-letni Adrian N. oraz 38-letni Sebastian M. Ochroniarze złożyli obszerne wyjaśnienia, jednak nie przyznali się do winy.

Śledczy przedstawili mężczyznom zarzuty pobicia obywatela Ukrainy, oraz stosowania wobec niego przemocy, której podłożem była jego przynależność narodowa. Sprawa trafiła do sądu, gdzie ochroniarze podtrzymali swoje wcześniejsze zeznania. Sąd zdecydował się na skierowanie sprawy do mediacji.

Jak wyjaśniał nam lubelski adwokat Łukasz Lecyk, który reprezentował przed sądem Adriana N., jest on zadowolony z decyzji sądu, który przychylił się do wniosków obrony o zastosowanie tego typu rozwiązania. Obie strony miały miesiąc, na podjęcie decyzji. Mediacje zakończyły się pomyślnie, a oskarżeni oraz pokrzywdzony doszli do porozumienia. W związku z tym, sąd zdecydował się warunkowo umorzyć postępowanie – dodaje Łukasz Lecyk.

(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)
2018-05-23 17:00:21