„Tulipan” z Dolnego Śląska oszukał mieszkankę naszego regionu. Kobieta przelała mu 12,5 tys. zł

28340632_1037248759747965_998257460_o

Poznali się na portalu randkowym, przez kilka miesięcy znajomość rozwijała się. Kiedy zdobył zaufanie, poprosił o pożyczkę i jej nie oddał.

 

W ubiegłym roku 41-letnia mieszkanka gminy Werbkowice na jednym z portali randkowych poznała mężczyznę. Znajomość rozwijała się, kobieta przez kilka miesięcy korespondowała z mężczyzną nabierając do niego zaufania, na tyle, że jej rozmówca poprosił ją w końcu o pożyczkę. Co ciekawe oboje nigdy się nie widzieli w realnym świecie.

Mężczyzna tłumaczył, że pieniądze są mu potrzebne na wynajem ich wspólnego mieszkania, zakup samochodu, pogrzeb ojca, a potem na jego leczenie po rzekomym wypadku drogowym. Kobieta mu uwierzyła i przelała na jego konto blisko 12,5 tys. zł.

41-latek ciągle zapewniał swoją wybrankę, że zwróci jej pożyczone pieniądze. Po przelaniu umówionej kwoty, kontakt ze znajomym był coraz rzadszy i wyraźnie uległ pogorszeniu. W końcu 41-latka zaczęła dopytywać się o zwrot pieniędzy. Internetowy znajomy nagle się zmienił, zaczął jej grozić i wysyłać wiadomości z pogróżkami.

Kobieta powiadomiła o wszystkim policję. Funkcjonariusze ustalili „tulipana” z Dolnego Śląska, który usłyszał już zarzuty oszustwa i gróźb. Teraz odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

2018-02-23 16:31:52
(fot. ilustr. archiwum)