Tłumy na pogrzebie ofiar tragicznego wypadku na torach. Ranna 9-latka wraca do zdrowia

Około tysiąca osób, rodzina znajomi jak też grono mieszkańców, pożegnało w niedzielę Agnieszkę i Maksymiliana, którzy zginęli w tragicznym wypadku w Niedrzwicy Kościelnej.

 

W niedzielę odbył się pogrzeb tragicznie zmarłej 31-latki i jej 9-miesięcznego synka, którzy zginęli w ubiegłotygodniowym, tragicznym w skutkach wypadku w Niedrzwicy Kościelnej. Kierowany przez kobietę peugeot wjechał tuż przed nadjeżdżający w kierunku Lublina pociąg osobowy ze Stalowej Woli. Wypadek przeżyła tylko jadąca z nimi 9-letnia córka. W ciężkim stanie, z licznymi poważnymi obrażeniami ciała, została przetransportowana śmigłowcem do szpitala w Lublinie.

Na niedzielne uroczystości pogrzebowe przybyły tłumy mieszkańców. Agnieszkę i Maksymiliana żegnało około tysiąca osób.

– Nie spotkaliśmy się jeszcze, żeby na pogrzebie było tak dużo osób. Jak do tej pory w historii parafii, jedynie w pogrzebie ks. prałata Szyprowskiego uczestniczyły podobne tłumy. Jednak były to osoby z całego kraju, a tutaj praktycznie sama lokalna społeczność. Na wszystkich parkingach od kościoła aż po cmentarz stały pojazdy – wyjaśnia jeden z mieszkańców.

Jak nam przekazano, rodzina zmarłych jest niezwykle wdzięczna wszystkim, którzy przybyli na uroczystość oraz połączyli się w bólu z najbliższymi ofiar. Wiadomo już również, że ranna 9-latka czuje się coraz lepiej i jej rokowania są coraz lepsze.

(fot. lublin112)
2017-10-16 21:30:40