Świdnik: Odgłosy dręczonych ptaków mają wypłoszyć inne ptaki

null
Krzyki i wrzaski dręczonych i wystraszonych ptaków będzie można usłyszeć w świdnickim parku miejskim. To nie dodatkowa atrakcja lecz sposób na pozbycie się okupujących drzewa gawronów.

Pełne ptasich odchodów alejki, zabrudzone ławki, fetor nie do opisania, oraz przechodzące osoby co chwila spoglądające ze strachem w górę, obawiając się zabrudzenia ubrań, tak wygląda park miejski w Świdniku przy ul. Fabrycznej. Od kilku lat mieszkańcy interweniują w sprawie tysięcy gawronów okupujących drzewa w Urzędzie Miejskim, lecz jak dotychczas niewiele to skutkowało. Urzędnicy wielokrotnie zastanawiali się jak ten problem rozwiązać, jednak jak do te pory wszystko na tym się kończyło.

Były pomysły zatrudnienia sokolnika, tak jak to działo się w lubelskim Ogrodzie Saskim, jednak koszty takiej operacji mocno by nadszarpnęły miejski budżet. Po zapytaniach ofertowych wysyłanych w tej sprawie, okazało się, że dzień pracy sokolnika to około 6 tys. złotych. Po wielu debatach miejskich radnych a także związków zawodowych ze świdnickiego WSK opracowano pomysł, który ma raz na zawsze rozwiązać ten problem. Zakupione zostało urządzenie, które odstraszyć ma znienawidzone przez mieszkańców gawrony za pomocą odtwarzanych dźwięków nękanych i wystraszonych ptaków.

Tego typu rozwiązanie było już stosowane w wielu miastach Polski i okazało się skuteczne. Choć nie wszystkie gawrony na nie reagują, to jednak większość przenosi się w inne bardziej spokojne miejsca, gdzie nikt im nie zapewnia tego typu dodatkowych atrakcji. Co najważniejsze, koszt zakupu urządzenia jest bardzo niski. W porównaniu z praca sokolnika, jest to połowa jego dziennego wynagrodzenia, a wiec nieco ponad 3 tys. złotych. Dodatkowo ma ono niewielkie rozmiary, co pozwala na zamontowanie go w dowolnym miejscu w parku.

W Świdniku zostanie umiejscowione na jednym ze słupów latarni, a z dwóch dołączonych do urządzenia głośników już za kilka dni zaczną się wydobywać przeraźliwe dźwięki. Co jakiś czas, będą one zmieniane, tak by ptaki nie uodporniły się na nie, i jego skuteczność była cały czas taka sama.

(fot. lublin112)