Stworzyli duże zagrożenie dla innych kierowców i zostaną za to rozliczeni

2018-05-31_13-28_Krzysztof Nalewajko

Kierowcy, którzy poruszali się pod prąd drogą ekspresową S12/17 Lublin – Warszawa, zostaną ukarani. Nie ma wytłumaczenia dla takiego zachowania – wyjaśniają policjanci.

 

Nagrania z kamer monitoringu zainstalowanych na obwodnicy Lublina zostaną zabezpieczone. Policjanci zamierzają ustalić wszystkich kierowców, którzy postanowili nie czekać na udrożnienie jezdni po pożarze auta, tylko zawrócili i poruszali się pod prąd. Sytuacja ta miała miejsce w minioną środę, kiedy to na wysokości Panieńszczyzny w płomieniach stanął samochód osobowy. Po chwili zaczęły się palić także ekrany akustyczne.

Na czas akcji gaśniczej, ze względów bezpieczeństwa zarówno kierowców, jak też pracujących na miejscu strażaków, ruch w kierunku Lublina został wstrzymany. Na wszystkich ekranach informacyjnych wyświetlone zostały ostrzeżenia dla kierowców i informacje o zamkniętej drodze. Do tego wskazówki dotyczące objazdu. Jednak wielu kierowców zignorowało skierowane do nich informacje i pojechało prosto. Kiedy dostrzegli, że dalej nie przejadą, nie czekając na wznowienie ruchu, zaczęli zawracać.

– Kierowcy nie zważając na bezpieczeństwo swoje i innych jadą pod prąd na S12 w okolicy węzła Jastków. Pomimo wcześniejszych informacji o wstrzymaniu ruchu spowodowanego wypadkiem nie zjechali na objazd. Wybrali bardziej nierozważne i niebezpieczne rozwiązanie – wyjaśniał Krzysztof Nalewajko z lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Nagranie z wyczynami kierowców błyskawicznie stało się popularne w sieci. Dotarło także do lubelskich policjantów. Ci zapowiedzieli, że wszystkie osoby, które jadąc pod prąd stworzyły zagrożenie dla innych kierowców, zostaną ustalone i rozliczone. W tym celu zabezpieczone zostaną nagrania a następnie dzięki numerom rejestracyjnym rozpocznie się identyfikacja poszczególnych pojazdów i kierowców. Grożą im mandaty w kwocie do 500 złotych i 6 punktów karnych, a nawet zatrzymanie uprawnień do kierowania.


 


2018-06-01 21:28:57
(fot. wideo Twitter Krzysztof Nalewajko)